Fot.: AG Insurance - Soudal Pro Cycling Team

Kim Le Court-Pienaar (AG Insurance – Soudal Team) po finiszu z małej grupki wygrała szósty etap Tour de France Femmes. Na dziewiątym miejscu uplasowała się Dominika Włodarczyk. Liderką pozostała Marlen Reusser (Movistar Team). 

153 kilometry do przejechania, sześć górskich premii, ponad 2500 metrów przewyższenia – tak wyglądał szósty etap kobiecego Tour de France. Etap rozpoczynał się w Montbrison, a kończył w Tournon-sur-Rhone.

Po kilku kilometrach po płaskim na zawodniczki czekał podjazd Côte de Périgneux (1,4 km; śr. 6,2%). Tam peleton powoli zaczął się dzielić, a górską premię wygrała Puck Pieterse (Fenix-Premier Tech).

Podczas podjazdu pod Côte de la Prunerie (2,9 km; śr. 4,9%) z dużej grupy odjechały Loes Adegeest (Lidl – Trek), Nikola Nosková (Cofidis Women Team) i Katrine Aalerud (Uno-X Mobility). Pierwsza na szczycie zameldowała się Nosková.

Kolejną trudnością był podjazd Côte d’Aurec (3,3 km; śr. 6,1%), na którym ucieczka miała około 40 sekund przewagi. Po raz kolejny jako pierwsza linię premii przejechała Czeszka.

Przez następne kilometry sytuacja nie zmieniała się, ale peleton cały czas kontrolował sytuację. Na nieoznaczonym podjeździe kontakt z czołówką straciła Nosková, która zdołała jeszcze wcześniej wygrać górską premię na Côte de Praneuf (1,2 km; śr. 6,5%).

Już na początku Col de Lalouvesc (8,6 km; śr. 5%) peleton naciągnął się i podzielił. Prowadząca dwójka dobrze współpracowała, ale musiała uznać wyższość dużej grupy. Dość szybko odpadła z czołówki Kim Le Court-Pienaar (AG Insurance – Soudal Team). Po chwili tempo spadło i zawodniczka z Mauritiusu wróciła do peletonu.

Górską premię wygrała liderująca w tej klasyfikacji Puck Pieterse (Fenix-Premier Tech). W peletonie zostało około 30 kolarek.

34 kilometry przede metą na atak zdecydowała się Célia Gery (FDJ United – SUEZ). Po chwili dojechały do niej jeszcze: Sarah Van Dam (Team Visma | Lease a Bike), Elisa Longo Borghini (UAE Team L’IMAD), Liane Lippert (Movistar Team), Cédrine Kerbaol (EF Education-Oatly) i Pieterse.

Nie miał swojej przedstawicielki w czołówce zespół Katarzyny Niewiadomej – Phinney, czyli CANYON//SRAM. Dlatego w peletonie pracę wykonywała liderka klasyfikacji młodzieżowej, Antonia Niedermaier. Po krótkim zjeździe przed zawodniczkami był ostatni oznaczony podjazd Côte de Boucieu-le-Roi (3,8 km; śr. 5,7%).

Tam nadal pracę wykonywała Niemka. Strata faworytek oscylowała wokół 30 sekund. Na premii oczywiście pierwsza była Pieterse. Z peletonu skontrowały Le Court-Pienaar i Riejanne Markus (Lidl – Trek).

Na nieoznaczonym podjeździe mieliśmy usytuowaną premię bonusową. Jeszcze przed nią do czołówki dojechała kontrująca dwójka. Sześć sekund wywalczyła Le Court-Pienaar, cztery Longo Borghini, a dwie Pieters. Z tyłu przyspieszyła Demi Vollering (FDJ United – SUEZ), mimo że z przodu miała koleżankę z ekipy.

W grupie faworytek mieliśmy między innymi Niewiadomą i Dominikę Włodarczyk. W czołówce zaatakowała Le Court-Pienaar, ale dość szybko została doścignięta. 2 kilometry przed metą prowadząca ósemka miała 20 sekund przewagi.

1100 metrów przed kreską przyspieszyła Markus, ale także ona nie zdołała odjechać konkurentkom. O zwycięstwie zadecydował finisz z tej grupki, a najszybsza okazała się Kim Le Court-Pienaar (AG Insurance – Soudal Team). Druga była Cédrine Kerbaol (EF Education-Oatly), a trzecia Puck Pieterse (Fenix-Premier Tech).

Wyniki 6. etapu Tour de France Femmes 2026:


Wszystko o 5. edycji Tour de France Femmes avec Zwift:
Poprzedni artykułJoão Almeida po kraksie w trakcie Tour de Pologne 2026: „Czuję ból w kolanie i kostce”
Następny artykułCzesław Lang: „Związki zawodowe poprosiły o ominięcie śliskiego zjazdu”
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
6 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Tres
Tres

Z ciekawości. Na co czeka Kasia?

Mmonet
Mmonet

@tres. Czeka na ostatni etap w Nicei . Będzie tam mocno intensywnie, trochę jak klasyk. Będzie tam atakować. Oczywiście musi też wybronić się w miarę jutro na górze wiatru. Demi jest nie do pokonania, Reuserr raczej też będzie za mocna. 3mc w generalce plus etap w Nicei to maks dla Kasi.

Mikołaj
Mikołaj

@Tres no jutrzejszy królewski etap.

Mikołaj
Mikołaj

Szkoda że w tej grupce goniącej nie było komu gonić.

Iwo
Iwo

Reusser to jutro straci z dwie minuty do pierwszej na etapie Kasi

Iwo
Iwo

a nie mówiłem