Fot.: Dwars door Vlaanderen

Marlen Reusser (Movistar Team) to jedna z najlepszych zawodniczek w kobiecym peletonie. Szwajcarka świetnie radzi sobie zwłaszcza w jeździe indywidualnej na czas, ale warto pamiętać, że jest to niezwykle wszechstronna kolarka, która jest w stanie nawiązać równorzędną walkę również w wyścigach klasycznych oraz na górskich odcinkach wyścigów etapowych. W rozmowie z mediami reprezentantka Szwajcarki powiedziała, że już niedługo czeka ją sportowa emerytura, a dodatkowo wypowiedziała się na temat transferu Pauli Blasi. 

Marlen Reusser ma 35 lat, a jej kontrakt z hiszpańską formacją Movistar Team wygasa wraz z końcem 2027 roku. Szwajcarka ma za sobą bardzo udany sezon, ponieważ obroniła tytuły mistrzyni świata oraz mistrzyni Europy w jeździe indywidualnej na czas. Dodatkowo Reusser zdobyła brązowy medal mistrzostw Europy w wyścigu ze startu wspólnego oraz brązowy krążek mistrzostw świata w sztafecie mieszanej elity. Na tym jednak nie koniec, gdyż na koncie Szwajcarki w sezonie 2026 pojawiły się również takie rezultaty, jak: zwycięstwo w Dwars door Vlaanderen, triumf w klasyfikacji generalnej Tour de Suisse Women czy też etapowe zwycięstwo z Tour de France Femmes. Zawodniczka Movistar Team przygotowuje się już do nowego sezonu, a po zaprezentowaniu trasy Tour de France Femmes 2027 reprezentantka Szwajcarii wypowiedziała się na jej temat, o czym donosi nam Cyclingnews.

Wydaje mi się, że Puy de Dôme jest obecnie zamknięte dla kolarzy [to właśnie tam zakończy się ostatni odcinek Tour de France Femmes 2027 – przyp. red.], ale pamiętam jak w 2023 roku oglądałam tam etap Tour de France. To świetny podjazd na finał wyścigu. Myślę, że dobrze poradzę sobie z nachyleniami. Nie wiem, czy istnieje możliwość wcześniejszego zapoznania się z trasą, ale jeśli tak – na pewno z tego skorzystam […] Bardzo lubię jazdę drużynową na czas i uważam, że to świetna konkurencja [drużynowa czasówka zostanie rozegrana jako 3. etap Tour de France Femmes 2027 – przyp. red.]. Czasami skupiamy się na wielkich górskich etapach, podczas gdy to właśnie te pagórkowate odcinki bywają w rzeczywistości ważniejsze. Zapytano mnie, czy przyszłoroczny Tour będzie mniej wymagający od tegorocznego. Owszem, w programie są wielkie góry – brzmi to groźnie – ale etapy pagórkowate bywają pod pewnym względem jeszcze trudniejsze i mogą okazać się kluczowe dla klasyfikacji generalnej

– powiedziała Marlen Reusser.

Jak widać Szwajcarka mocno nastawia się na start w przyszłorocznej edycji Tour de France Femmes, ale warto podkreślić, że nową zawodniczką Movistar Team została niedawno niezwykle utalentowana Paula Blasi (do tej pory UAE Team L’IMAD). 23-letnia Hiszpanka wydaje się naturalną następczynią Szwajcarki, ale w sezonie 2027 obie zawodniczki staną zapewne na starcie Tour de France Femmes w tych samych barwach. Przypomnijmy, że w tym roku Blasi triumfowała w klasyfikacji generalnej hiszpańskiej Vuelty, zwyciężyła w Amstel Gold Race Ladies czy też zajęła 5. miejsce w generalce Tour de France Femmes. Hiszpanka może zatem mieć swoje ambicje związane z francuskim wyścigiem. Jak do tego podchodzi Marlen Reusser?

Uważam, że trasa tego Touru [w 2027 roku – przyp. red.] jest dla Pauli idealna – biorąc pod uwagę etapy przypominające te z Ardenów, dobrze jest mieć w składzie odpowiednie zawodniczki, co pozwala na stosowanie skutecznej taktyki. Myślę też, że w przyszłości będzie chciała wygrać Tour, co jest wspaniałą ambicją. Wkrótce przejdę na emeryturę – nie jestem już najmłodsza – więc obecność Pauli w zespole ma jak najbardziej sens; to wielki talent. Poza tym to hiszpańska drużyna, co również jest bardzo miłe

– zakończyła Reusser, o czym donosi nam Cyclingnews.

Możemy się zatem spodziewać, że ekipa Movistar Team pojedzie na Tour de France Femmes 2027 z dwiema liderkami – Marlen Reusser oraz Paulą Blasi. Posiadanie dwóch tak mocnych zawodniczek w składzie to bardzo dobra wiadomość dla fanów hiszpańskiej formacji, którzy mogą mieć nadzieję na to, że w takiej sytuacji ta drużyna może nawet powalczyć o triumf w klasyfikacji końcowej.

Poprzedni artykułNiklas Larsen zostaje w Unibet Rose Rockets
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze