Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Arnaud De Lie (Lotto Intermarché) nie ma ostatnio szczęścia do wielkich tourów. Najpierw Belg przedwcześnie wycofał się z Giro d’Italia, mając nadzieję na to, że lepiej pójdzie mu na Tour de France 2026, ale De Lie nie ukończył 3. etapu francuskiej imprezy i opuścił wyścig. Powodem są problemy zdrowotne. Decyzji o powołaniu belgijskiego zawodnika na „Wielką Pętlę” nie rozumie Tom Boonen – były zawodowy kolarz (z wieloma prestiżowymi triumfami na koncie).

Kilka dni przed startem mówiło się o tym, że Arnaud De Lie nie jest w najlepszej dyspozycji i doskwierają mu problemy zdrowotne (konkretniej problemy żołądkowe). W związku z tym Belg nie uczestniczył w prezentacji zespołu, a jego ekipa liczyła na to, że De Lie dojdzie do pełni zdrowia na 1. etap Tour de France. Co prawda Arnaud wystartował w Barcelonie, ale jego zmagania na trasie tegorocznej edycji Tour de France zakończyły się już na 3. etapie. Tego wszystkiego nie rozumie Tom Boonen (m.in. 4-krotny triumfator Paryż-Roubaix, 3-krotny zwycięzca Ronde van Vlaanderen, mistrz świata ze startu wspólnego z 2005 roku i 6-krotny triumfator etapowy na Tour de France). Były zawodowy kolarz uważa, że De Lie nie powinien zostać powołany na tę imprezę, a opowiedział o tym w rozmowie z Vive le Vélo.

Problemem było to, że De Lie przyjechał na Tour de France. Nie powinien zaczynać tego wyścigu. Nie wiem, jakie były powody zespołu. Może liczyli na to, że sytuacja się poprawi? Rzadko widziałem jednak poprawę u zawodnika podczas Touru. Jeśli jesteś chory w dniach poprzedzających, to biorąc do tego upalną pogodę i trudny początek, po prostu powinieneś pojechać do domu. Drużyna powinna go zatrzymać

– uważa Boonen.

Wcześniej De Lie ścigał się na trasie Giro d’Italia 2026, gdzie również musiał zrezygnować z powodu problemów zdrowotnych. Belg wycofał się wtedy w trakcie 4. etapu. Zdaniem Boonena to wycofanie nałożyło na Arnauda dodatkową presję, z którą ciężko było sobie poradzić.

Myślisz, że to zmniejszyło presję? To jeszcze bardziej pogłębia problem. Jeśli coś nie idzie, to nie idzie. Czasem są lata, kiedy nic nie idzie dobrze. Rozsądniej jest szukać przyczyny niż dalej się ścigać. Nie ma znaczenia, czy to problem fizyczny, czy też psychiczny. Możesz też pracować nad problemem psychicznym. Można to nawet rozwiązać szybciej niż fizyczny problem, jeśli nie uda się znaleźć przyczyny tego ostatniego

– zakończył Tom Boonen.

Aktualnie Arnaud De Lie skupia się na powrocie do pełni zdrowia. Na ten moment nie znamy jego harmonogramu na dalszą część sezonu 2026. Wspomnijmy jednak o tym, że sezon Belga nie jest do końca stracony, ponieważ w tym roku triumfował już na jednym z etapów Ethias-Tour de Wallonie (zajął tam 3. miejsce w generalce i 2. lokatę w klasyfikacji punktowej), wygrał klasyk Lotto Famenne Ardenne Classic, był 4. w In Flanders Fields czy też zajął 2. miejsce na jednym z etapów Tirreno-Adriatico.


Wszystko o 113. edycji Tour de France:
Poprzedni artykułPablo Garcia zakończył karierę w wieku 25 lat
Następny artykułWielki finał 4. Tour de Pologne Women w Lublinie
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze