Niepokojące informacje docierają z obozu Lotto Intermarché. Z problemami natury żołądkowej zmaga się Arnaud De Lie, będący jednym z liderów na zbliżający się Tour de France. Lekarze ekipy walczą z czasem, by Belg mógł stanąć w sobotę na starcie Wielkiej Pętli. Podobne problemy spowodowały jego wycofanie z majowego Giro d’Italia.
W czwartkowe popołudnie ekipa ogłosiła w mediach społecznościowych, że jej czołowy sprinter nie weźmie udziału w zaplanowanej na ten dzień prezentacji drużyn w Barcelonie. Jak możemy przeczytać w komunikacie zespołu, Arnaud De Lie uskarża się na dolegliwości żołądkowe i do rozpoczęcia Tour de France pozostanie w hotelu, by wykurować się przed startem wyścigu. Jego ewentualna absencja byłaby ogromnym ciosem dla ekipy zmagającej się z różnymi problemami.
Tegoroczny sezon jest trudny dla 23-latka. W 2026 roku odniósł dwa zwycięstwa, przeplatając dobre starty słabszymi, wycofując się z wyścigów w wyniku choroby (jak w Giro d’italia), czy walcząc z defektami.
Arnaud De Lie is suffering from a stomach upset and will not attend tonight’s Tour de France team presentation.
As a precaution, he will stay at the hotel to rest and recover, with the aim of being fully ready for the start of the Tour de France on Saturday.
Let’s wish Arnaud… pic.twitter.com/1E1p4bAFq9
— Lotto-Intermarché (@LottoIntermarch) July 2, 2026










Heh, no wcale mnie to nie dziwi. A nawet jak wystartuje, to pewnie zaraz jakaś kraksa (odpukać) i wycofanie. Straszny pechowiec…
Taki zbieg okoliczności, że drugi grand tour w tym sezonie i drugi z kłopotami żołądkowymi na starcie?
A może jakaś „mentalna infekcja”? Albo niesamowity pech.