3. etap Tour de France podobnie jak poprzedni, ułożył się po myśli UAE Team Emirates – XRG. Tym razem Tadej Pogačar wziął sprawy w swoje ręce i zafiniszował po zwycięstwo etapowe. Drugi był Jonas Vingegaard, który stracił dokładnie 6 sekund (razem z bonifikatą). Tym samym obaj zwrównali się w klasyfikacji generalnej, ale na czoło wyszedł Słoweniec.
Tadej Pogačar na mecie nie krył oczywiście zadowolenia z takiego obrotu sprawy, ale przyznał równocześnie, że walka o etap nie była do końca zaplanowanym scenariuszem. Wydatna praca zespołu, a zwłaszcza w końcówce Isaaca del Toro spowodowały, że mistrz świata zdecydował się na walkę o etap:
To dzięki del Toro dzisiaj zyskałem dodatkową moc na finiszu. Dał z siebie ponad 1000% podczas ostatniego podjazdu. Cały zespół dał z siebie wszystko. Szczerze mówiąć, nie planowaliśmy walki o zwycięstwo. W połowie etapu postanowiliśmy pojechać po zwycięstwo i oczywiście bardzo się cieszę, że tak rozpoczęliśmy Tour.
– opowiadał w rozmowie z mediami nowy lider Tour de France.
Jonas Vingegaard nie był do końca zadowolony z przebiegu 3. etapu. Duńczyk stracił prowadzenie w wyścigu i jak sam przyznał, etap nie potoczył się po myśli jego drużyny. Strategią było odpuszczenie ucieczki, ale plan pokrzyżowała drużyna słoweńskiego rywala. 29-latek jest zadowolony z faktu, że nie traci nawet sekundy do Pogačara w generalce:
Dziś nie mielibyśmy nic przeciwko, gdyby atakujący walczyli o zwycięstwo. Już na początku etapu stało się jasne, że UAE Emirates-XRG chce sięgnąć po zwycięstwo. W sprincie zawsze trudno jest pokonać Tadeja. W klasyfikacji generalnej jesteśmy teraz na równi. Jestem z tego zadowolony.
– zakończył zawodnik Visma | Lease a Bike.
Wszystko o 113. edycji Tour de France:
- Trasa wyścigu
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Oficjalna lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji górskiej
- Faworyci klasyfikacji młodzieżowej
- Wszystkie artykuły










Już mi niedobrze od czytania za każdym razem, że oni tego nie planowali, oni nie chcieli. Kurde no niech powiedzą że chcieli i fajrant.
Winogrono dobra mina do złej gry