Thymen Arensman (Netcompany INEOS) jedzie bardzo dobre Giro d’Italia. Holenderski zawodnik plasuje się obecnie na 4. miejscu w klasyfikacji generalnej, ale ma spore szanse na to, aby zakończyć ten wyścig na podium. Dużo będzie zależało od tego, ile sił zachował na ostatni tydzień włoskich zmagań.
Na 14. etapie Giro d’Italia 2026 kolarz Netcompany INEOS został sklasyfikowany na 6. miejscu. Górski odcinek mógł mu pójść nieco lepiej, gdyż trochę czasu nadrobili nad nim Felix Gall, Jai Hindley czy też Giulio Pellizzari, ale Thymen zostawił za swoimi plecami m.in. Bena O’Connora. Holender był z siebie zadowolony, a na mecie przyznał, że dał z siebie po prostu wszystko. Informuje nas o tym WielerFlits.
To był na pewno trudny dzień, ale tak było dla wszystkich. Było bardzo gorąco, a Visma jechała mocnym tempem na wszystkich podjazdach, więc to był trudny etap. Zrobiłem wszystko, co mogłem, a zespół bardzo mi pomagał przez cały dzień, chłodząc mnie. Nie mogłem zrobić nic więcej
– powiedział Thymen Arensman.
Jeśli chodzi o wspomnianą wcześniej klasyfikację generalną, to Arensman jest aktualnie bardzo blisko podium (4. lokata). Przypomnijmy, że na drugiej pozycji plasuje się obecnie Afonso Eulálio, z którym Holender powinien sobie poradzić bez większych problemów, ale jednocześnie tuż za plecami Arensmana czają się Jai Hindley oraz Giulio Pellizzari. Walka o podium na trasie Giro d’Italia 2026 będzie niezwykle emocjonująca i może potrwać aż do ostatniego etapu.
Arensman na ten moment traci 13 sekund do Felixa Galla, Jai Hindley traci do Holendra 40 sekund, natomiast Pellizzari ma 1 minutę i 19 sekund straty do kolarza Netcompany INEOS.
Wszystko o 109. edycji Giro d’Italia:
- Trasa wyścigu
- Oficjalna lista startowa
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Program transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji górskiej
- Podsumowanie 1. tygodnia wyścigu
- Wszystkie artykuły









