Kontrowersyjna afera dopingowa związana z W52-FC Porto doczekała się swojego rozwiązania. Portugalski sąd ogłosił wyroki wobec kilku członków drużyny zamieszanych w operację Prova Limpa, czyli uczestnictwo w zorganizowanej siatce handlującej środkami dopingowymi. Dwóch oskarżonych spędzi najbliższe miesiące w więzieniu.
Początek całej sprawy datuje się na 2022 rok, kiedy to w kwietniu policja dokonała nalotu na hotel, w którym przebywała portugalska ekipa. W52-FC Porto zostało ostatecznie zawieszone przez UCI, a w październiku tego samego roku zawieszono aż 7 zawodników tej formacji. Oczywiście, z uwagi na powagę sprawy, afera nie zakończyła się jedynie na jurysdykcji Międzynarodowej Unii Kolarskiej – przed sądem stanęło bowiem aż 26 osób powiązanych z W52-FC Porto. W gruncie rzeczy, zawodnicy zostali poinstruowani o metodach wprowadzania do organizmu dopingu bez wykrycia go podczas kontroli antydopingowych i oprócz samych środków, otrzymywali oni wyżej wskazane instrukcje od szefostwa ekipy – transfuzje krwi i podejrzane paszporty biologiczne również nie były niczym niespotykanym.
Portugalski sąd wydał wyrok, wedle którego skazano dwie osoby na karę pozbawienia wolności. Pierwszą z nich jest Adriano Quintanilha, były trener W52-FC Porto, który miał być mózgiem operacji Prova Limpa. Udowodniono mu, że jest odpowiedzialny za zaprojektowanie planu działania, nabycia niedozwolonych środków i handlowaniu nimi. Trener został skazany na 4 lata pozbawienia wolności. Nieco więcej „szczęścia” miał dyrektor sportowy portugalskiej drużyny, Nuno Ribeiro, który został skazany na 9 miesięcy pozbawienia wolności. Wśród skazanych znalazł się również były menadżer Hugo Veloso, który otrzymał wyrok 40 miesięcy w zawieszeniu. Wszyscy zawodnicy W52-FC Porto zostali uniewinnieni z uwagi na zbyt mały wpływ na działanie siatki. Nie zmienia to jednak sytuacji zawieszonych przez UCI kolarzy.





