fot. Team Visma | Lease a Bike

Złodzieje dokonali zuchwałego, a przy okazji niestety skutecznego skoku na sprzęt Team Visma | Lease a Bike. W nocy pomiędzy 2. a 3. etapem Vuelta a España włamano się do miejsca przechowywania rowerów holenderskiej ekipy i większość z nich została skradziona.

Jak donosi Daniel Benson tej nocy doszło do bardzo dużej kradzieży rowerów Team Visma | Lease a Bike. Holenderską ekipę obrabowano z większości sprzętu, który został przywieziony dla kolarzy startujących w 80. edycji Vuelta a España. Jednocześnie brytyjski dziennikarz informuje, że wciąż zespołowi pozostało na tyle dużo rowerów, że start w kolejnym etapie jest niezagrożony.

AKTUALIZACJA:

Team Visma | Lease a Bike potwierdziła kradzież. W krótkim komunikacie poinformowano, że mechanicy robią teraz wszystko co mogą by przygotować zespół do startu w 3. etapie, a sprawą zajmują się już odpowiednie służby.

AKTUALIZACJA 2:

Jak donosi włoski serwis TuttoBiciWeb, ukradziono łącznie aż 18 rowerów o łącznej wartości szacowanej na 250 tysięcy euro.


Wszystko o 80. edycji Vuelta a España:

Poprzedni artykułVuelta a España 2025: Zwichnięty bark i „ukradziony” rower Axela Zingle’a [wideo z kraksy]
Następny artykułVuelta a España 2025: Guillaume Martin połamał 2 kręgi
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
11 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Pedro
Pedro

Przecież to jakaś kpina, że przy tak dużym wydarzeniu, nie da się zorganizować strzeżonego parkingu na sprzęt

Eddie X
Eddie X

aż nie chce mi się wierzyć. oby sprawców złapano. ciekawe czy nadajniki gps ukryte gdzieś sprytnie w sztycy by coś zmieniły w przyszłości.

WyGienty
WyGienty

Jak są tacy dobrzy to niech na zwykłym Krossie czy Romecie ogolą etap, a nie na bolidach po 100 tysi. Zawodowcy…

Ricky
Ricky

Robota UAE 😉

Nomad
Nomad

@Pedro przecież nocują w różnych hotelach, codziennie gdzie indziej.

Stefan
Stefan

Według artykułu jeden rower to około niecałych 14 tysięcy euro. A kolega @WyGienty jako wybitny matematyk widzi rowery po 100 tysięcy (domyślam się, że złotych)

Stefan
Stefan

Ok. Czy dałoby radę wycenić je na 25 tysi euro?
Gdy sprzedawałem swój poprzedni rower to rzeczywiście nie udało się sprzedać drożej niż połowa wartości. Oczywiście sprzęt dużo niższej klasy.

Cienki_Bolek
Cienki_Bolek

Koszt produkcji ramy karbonowej to dla Cervelo coś koło 120$ AUS, także ten teges. Tyle o kosztownym sprzęcie.

Pedro
Pedro

@Nomad – przecież ta karawana przesuwa sie mniej więcej tak samo. Samochody/autobusy z rowerami chyba mogą stać wszystkie w tym samym miejscu? Z drugiej strony, skoro zamontowanie nadajnika GPS to problem…