Zwycięstwem Jonasa Vingegaarda zakończył się 2. etap Vuelta a España. Kolarz Team Visma | Lease a Bike wygrał finisz z Giulio Ciccone na Limone Piemonte i został nowym liderem klasyfikacji generalnej.
Póki co hiszpańska tylko z nazwy Vuelta a España drugiego dnia rywalizacji nie opuściła Włoch, gdzie zaplanowano niemal 160-kilometrowy etap pomiędzy Albą a Limone Piemonte. Do mety prowadził długi na 9900 metrów podjazd o średnim nachyleniu 5,1%, a zatem to tu miały powstać pierwsze różnice między faworytami klasyfikacji generalnej.

Niedługo po starcie od peletonu oderwała się czwórka zawodników, a konkretnie byli to Gal Glivar (Alpecin-Deceuninck), Liam Slock (Lotto), Jakub Otruba (Caja Rural – Seguros RGA) i Nico Denz (Red Bull – BORA – hansgrohe). Ostatni z wymienionych dość szybko stracił koło współtowarzyszy ucieczki, za to z peletonu na przeskok zdecydował się jeszcze Sinuhé Fernández (Burgos Burpellet BH). Ostatecznie Hiszpan zdołał dołączyć do odjazdu, za to Niemiec został dogoniony przez peleton, nad którym na 131 kilometrów przed metą czwórka harcowników miała 2 minuty przewagi.
Odjazd z czasem nie powiększył swojego zapasu czasowego, a dodatkowo kolarze musieli zmagać się nie tylko z dystansem, ale i deszczem. Harcownicy między sobą rozegrali lotną premię, którą wygrał Liam Slock. Po jedyne punktowane miejsce w peletonu odbył się dość zacięty finisz, który wygrał Ethan Vernon (Israel – Premier Tech) – do jego dorobku dopisano w ten sposób 10 oczek do klasyfikacji punktowej.
Opady ustały, ale kolejne kilometry nie upływały zbyt szybko. W peletonie było widać atmosferę wyczekiwania na finałową wspinaczkę, a poprzedzający ją fragment trasy nie kusił nikogo do jakichkolwiek akcji zaczepnych. Dodatkowo uciekinierzy byli trzymani na bardzo krótkiej smyczy, zatem także i ich jazda nie generowała wielkich emocji.
46 kilometrów przed metą ponownie zaczęło padać, a odjazd podzielił się. Zaatakował Jakub Otruba, którego przyspieszenie wytrzymał tylko Gal Glivar. Z czasem dołączył do nich także Liam Slock, a zatem za plecami dotychczasowych współtowarzyszy ucieczki został tylko wyraźnie zmęczony Hiszpan Sinuhé Fernández.
Na 40 kilometrów przed końcem poznaliśmy pierwszego pechowca wyścigu – po kraksie stawkę opuścił Guillaume Martin (Groupama-FDJ). Kilkanaście kilometrów później na mokrym rondzie miało miejsce kolejne tego typu zdarzenie, a na asfalcie znalazł się m.in. Jonas Vingegaard (Team Visma | Lease a Bike). Duńczyk szybko wrócił na rower, podobnie jak reszta kolarzy, ale niektórzy wyglądali na mocno poturbowanych. To spowodowało pewien przestój w peletonie, który zbliżał się do finałowej wspinaczki na Limone Piemonte (9,9 km; 5,1%).

Uciekinierzy od podnóża stoczyli walkę o to, kto zostanie dogoniony jako ostatni, ale ich los był przesądzony. Najdłużej bronił się Liam Slock, którego złapano na 5800 metrów przed metą. Na czele peletonu pojawiły się wówczas pociągi Team Visma | Lease a Bike i INEOS Grenadiers, a w tym drugim dużą pracę wykonywał Michał Kwiatkowski.
2,5 kilometra przed szczytem, a zatem gdy zaczęło się robić stromo, do przodu wyszli zawodnicy Lidl-Trek. Ci pracowali aż do ostatnich 800 metrów, gdzie zmienił ich Matteo Sobrero (Red Bull – BORA – hansgrohe). Chwilę później ruszył Marc Soler (UAE Team Emirates – XRG), a gdy go złapano rywali sprawdzić postanowił Jonas Vingegaard (Team Visma | Lease a Bike). Duńczyk przysiadł, a na poprawkę zdecydował się Giulio Ciccone (Lidl-Trek). Niemal do samego końca wydawało się, że to Włoch sięgnie po zwycięstwo, ale na samej kresce koło wystawił mu Jonas Vingegaard i to Duńczyk wygrał etap oraz został nowym liderem klasyfikacji generalnej.
It was tight but Vingegaard beat Ciccone in a photo finish. ARGH, SO CLOSE! #LaVuelta25 pic.twitter.com/ziIP213Fgi
— Mihai Simion (@faustocoppi60) August 24, 2025
Wyniki 2. etapu 80. Vuelta a España:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com
Wszystko o 80. edycji Vuelta a España:
- Trasa wyścigu
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Oficjalna lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych i internetowych
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji górskiej
- Faworyci klasyfikacji młodzieżowej
- Wszystkie artykuły








Chłop nie ma konkurencji na tej vuelcie.na koniec wyścigu pewnie z 12 minut przewagi i z 8 wygranych etapów. Przejdzie do historii ten tour jako ten, który został zdominowany najbardziej w historii przez jakiegokolwiek zawodnika.
First cycling klękło :c pewnie chwilowo, ale akurat jak człowiek chce newsy i wyniki z dzisiaj sprawdzić
Ronin a Giro sprzed roku?
Tiberi chyba dzisiaj stracił, jeśli o faworytach mowa. I Christian Rodriguez z tego szerszego grona.
Ronin. W Vuelta a Espana 1977 Belg Freddy Maertens wygrał 13 z 19 etapów i generalkę.Także nie podniecaj się.
Ronin, też myślę, że Jonas nie ma konkurencji w tej edycji. Zdominuje wyścig.
Ciekawe czy znawcy i mędrcy będą wieścić wszem i wobec w przypadku gdy Jonas wygra o minuty nad kolejnymi, że jedzie na koksie, jak to mają w zwyczaju odnośnie zwycięstw Tadeja… 😂
MaciekSatan, oczywiście, że jedzie, tak samo jak ubóstwiany przez Ciebie Słoweniec. Różnica jest tylko taka, że Janusz nie kosi tylu wyścigów w sezonie, więc AŻ tak nie kłuje to w oczy i nie ma tylu okazji by o tym pisać.
Jonas jest głównym faworytem do zwycięstwa, ale to był dopiero drugi etap. Pozostało 19 dni rywalizacji, gdzie naprawdę wiele może się dziać. Zobaczymy jak to będzie wyglądało po środzie, czwartku i piątku – tu powinniśmy mieć już wąską grupę kandydatów. Nie wierzę, żę Jonas wygra więcej etapów niż 3, ani żeby miał przewagę nad drugim w GC ponad 5 minut (jeśli faktycznie wygra).
Arnaund@
To niech Ci co ubóstwiają Jonasa to napiszą 🙂
A to że Tadej zgarnia więcej świadczy o tym, że bierze więcej, czy jest po ludzku lepszy na tym samym koksie? 🙂