Charly Lopez / A.S.O.

Po wtorkowym etapie tylko 32 oczka dzielą Biniama Girmaya i Jaspera Philipsena w klasyfikacji punktowej. Choć teoretycznie nie pozostał już w wyścigu żaden odcinek dedykowany sprinterom to losy zielonej koszulki wcale nie są przesądzone. Gdzie rozstrzygnie się klasyfikacja punktowa?

Po 16. etapie Tour de France w walce o zielony trykot realnie pozostaje już tylko dwóch kolarzy – Biniam Girmay i Jasper Philipsen musieliby nie ukończyć wyścigu by wyprzedził ich 3. w tym zestawieniu Bryan Coquard musiałby wygrać wszystkie lotne premie oraz etapy przy jednoczesnym zerowym dorobku Erytrejczyka i Belga. Nie czarujmy się – ten scenariusz jest nieprawdopodobny, zatem skupmy się przede wszystkim na walce między najlepszą dwójką sprinterów 111. Tour de France.

Mety etapów

Do zakończenia Wielkiej Pętli pozostało nam 5 dni, podczas których na finiszach do zdobycia będzie w sumie 120 punktów. Po 30 można będzie zdobyć dziś oraz jutro, zaś ostatnie 3 odcinki, 2 alpejskie oraz jazda indywidualna na czas do Nicei, wyceniane są na 20 punktów dla zwycięzcy oraz proporcjonalnie mniej dla kolarzy z miejsc 2-15.

Ani Biniam Girmay, ani Jasper Philipsen na 99,9% nie zapunktują na metach w Alpach, podczas czasówki czy nawet dziś w Superdévoluy, zatem jedynym etapem gdzie może dojść do odrabiania strat na finiszu wydaje się być jutrzejszy odcinek do Barcelonnette. Ten co prawda pełen jest podjazdów, ale ich nachylenia nie są wysokie, a ostatnie 35 kilometrów zdaje się sprzyjać ewentualnemu skasowaniu ucieczki. Rzecz jasna kontrola na takim etapie wydaje się być arcytrudna, ale zmotywowany w walce o zieloną koszulkę zespół Alpecin-Deceuninck może podjąć się takiej szalonej misji. Pytanie tylko czy na ewentualnym finiszu nie powalczyłby także Biniam Girmay, który niejednokrotnie pokazywał, że potrafi ścigać się w takim terenie.

Lotne premie

Jeśli nie walka na mecie to może na lotnych premiach? Tu każdorazowo punktuje 15 najlepszych zawodników w następującym systemie:

  • 20 punktów za 1. miejsce i dalej 17-15-13-11-10-9-8-7-6-5-4-3-2-1

Realne szanse na walkę sprinterów pozostają na góra trzech etapach. Dwie z tych okazji są jednak trudne, a mianowicie:

  • dziś lotna premia zlokalizowana jest przez 1. podjazdem, ale po dopiero 115 kilometrach – to może oznaczać konieczność znalezienia się w ucieczce;
  • jutro finisz znajduje się na 85. kilometrze – po przejechaniu dwóch górskich premii;
  • piątkowy lotny finisz wydaje się być najprostszym do osiągnięcia dla sprinterów, albowiem zlokalizowano go już po 21 kilometrach jazdy i przed jakimikolwiek podjazdami;
  • w sobotę lotna premia znajduje się na trzecim z podjazdów – praktycznie bez szans na walkę.

Do odrobienia 32 punktów Jasper Philipsen potrzebowałby zatem dwukrotnie zafiniszować na lotnych premiach, na których musiałoby zabraknąć Biniama Girmaya. Nie będzie to łatwe do realizacji, ale nie jest niemożliwe. Erytrejczyk po wczorajszym upadku miał m.in. zszywany łokieć, więc jego dyspozycja pozostaje niewiadomą. Oczywiście istnieje także czarny scenariusz, w którym jeden z dwójki protagonistów opuści wyścig z powodów zdrowotnych bądź przekroczenia limitu czasu, ale pozostaje wiara, że losy koszulki rozstrzygną się wyłącznie w następstwie sportowej rywalizacji.

Czołówka klasyfikacji punktowej 111. Tour de France po 16. etapie:

1  GIRMAY Biniam Intermarché – Wanty 376
2  PHILIPSEN Jasper Alpecin – Deceuninck 344
3  COQUARD Bryan Cofidis 179
4  TURGIS Anthony TotalEnergies 156
5  DE LIE Arnaud Lotto Dstny 153
6  POGAČAR Tadej UAE Team Emirates 136
7  ABRAHAMSEN Jonas Uno-X Mobility 133
8  VAN AERT Wout Team Visma | Lease a Bike 130
9  ACKERMANN Pascal Israel – Premier Tech 118
10  GAVIRIA Fernando Movistar Team 118
11  EVENEPOEL Remco Soudal Quick-Step 112
12  VINGEGAARD Jonas Team Visma | Lease a Bike 92
13  BENNETT Sam Decathlon AG2R La Mondiale Team 91
14  GROENEWEGEN Dylan Team Jayco AlUla 87
15  VAUQUELIN Kévin Arkéa – B&B Hotels 81

 


Wszystko o 111. Tour de France:

Poprzedni artykułJasper Philipsen: „Wszystko jest możliwe, ale będzie ciężko zdobyć zieleń”
Następny artykułTrochę więcej ognia – zapowiedź 17. etapu Tour de France 2024
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Alek
Alek

Mogliście dopisać ile stracił Jasper na relegowaniu na którymś wcześniejszym etapie jako ciekawostka.