Fot.: Lotto-Intermarché

Jenno Berckmoes (Lotto Intermarché) okazał się triumfatorem 3. etapu tegorocznej edycji Renewi Tour (2.UWT). Belg odparł ataki sprinterów i zwyciężył w pięknym stylu, zostając jednocześnie nowym liderem wyścigu. 

Piątkowy etap był tym, do którego trzeba było się dobrze przygotować. Panowie mieli się gdzie pościgać, a łącznie do pokonania były 182 kilometry (Celles – Geraardsbergen). Na trasie nie brakowało krótkich i stromych ścianek oraz brukowanych sektorów, więc było gdzie odczepić sprinterów. Na tym odcinku do gry mieli wkroczyć faworyci do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej. Po drodze trzeba się było zmierzyć m.in. z takimi podjazdami, jak: Trieu-Knokteberg, PaterbergBerg Ten HouteParikeberg, BosbergKapelmuur czy też Denderoordberg.

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 12:50. Na starcie nie pojawili się Kasper Asgreen (EF Education-EasyPost) i Simone Consonni (Lidl-Trek). Krótko po rozpoczęciu piątkowej rywalizacji wyścig opuścił Jonathan Milan (Lidl-Trek). Chwilę później kraksę zanotował Jonas Geens (Alpecin-Premier Tech). Niestety pojawił się też komunikat mówiący o tym, że z dalszej rywalizacji zrezygnował Filip Maciejuk (Movistar Team). Z defektem zmierzyć musiał się z kolei Florian Vermeersch (UAE Team Emirates-XRG).

W pewnym momencie z przodu znaleźli się Julius Johansen (UAE Team Emirates-XRG), Michiel Lambrecht (Team Flanders-Baloise) i Frederik Frison (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team). Kolejnym zawodnikiem, który opuścił wyścig był natomiast Haimar Etxeberria (Red Bull-BORA-hansgrohe). Na lotnym finiszu Celles najlepszy okazał się Michiel Lambrecht. Znów byliśmy świadkami kilku kraks, w których uczestniczyli m.in.: Lukáš Kubiš (Unibet Rose Rockets) oraz Loe van Belle, Pietro Mattio i Owain Doull (Team Visma | Lease a Bike). Na trasie nie było już z kolei Sama Welsforda (Netcompany INEOS).

Kolejne kilometry i kolejna kraksa, tym razem z udziałem Alberta Torresa i Davide Formolo (Movistar Team). Na skutek tego zdarzenia pierwszy z nich wycofał się z wyścigu. Na 110 kilometrów do mety prowadząca trójka miała 1 minutę i 45 sekund przewagi nad peletonem. Panowie pokonali Oude Kruisberg (1,4 km ; 5%), a kolejnymi zawodnikami, którzy uczestniczyli w kraksie byli Filippo Baroncini (UAE Team Emirates-XRG), Manlio Moro (Movistar Team) i Davide Ballerini (XDS Astana Team). Następnym punktem na mapie piątkowego odcinka była wspinaczka na Berg Ten Houte (1 km ; 5,4%).

Na 62 kilometry do mety ucieczka miała 1 minutę i 55 sekund zapasu nad peletonem. Pojawiły się tam liczne kontry. Finalnie 3 zawodników utworzyło grupę pościgową, a byli to Martin Svrček (Soudal Quick-Step), Lorenzo Milesi (Movistar Team) oraz Niklas Behrens (Team Visma | Lease a Bike). Peleton prowadziła ekipa Netcompany INEOS. Na około 43 kilometry przed metą grupa pościgowa dołączyła do czołówki, więc na prowadzeniu mieliśmy już 6 kolarzy. Kraksę zanotował z kolei Biniam Girmay (NSN Cycling Team). Główna grupa traciła 40 sekund.

Girmay zdołał wrócić do peletonu, gdzie doszło do kolejnej kraksy. Tym razem zaangażowani byli w nią m.in.: Vlad Van Mechelen (Bahrain-Victorious), Paul Lapeira (Decathlon CMA CGM Team), Tiesj Benoot (Decathlon CMA CGM Team) i Menno Huising (Team Visma | Lease a Bike). Ucieczka została dogoniona. Od peletonu oderwali się Alec Segaert (Bahrain-Victorious) i Jenno Berckmoes (Lotto Intermarché). To właśnie Belgowie zgarnęli bonifikaty czasowe na tzw. zielonym kilometrze. Pojawił się też komunikat, iż wyścig opuścili Vlad Van Mechelen i Magnus Sheffield (Netcompany INEOS).

Segaert i Berckmoes mieli około 20 sekund zapasu nad peletonem, a do mety pozostało 25 kilometrów. W pogoń za Belgami rzucił się Laurence Pithie (Red Bull-BORA-hansgrohe). Berckmoes i Segaert mieli jakieś 18 sekund zapasu nad zawodnikiem Red Bull-BORA-hansgrohe, a peleton tracił do nich 30 sekund. Rozpoczęło się finałowe 10 kilometrów. Wkrótce Pithie został złapany. Na kontrę zdecydował się z kolei Tomáš Kopecký (Unibet Rose Rockets).

Akcja Czecha nie zakończyła się jednak powodzeniem. Czołową dwójkę goniła ekipa Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team. Później w pogoń zaangażował się jeszcze Daan Hoole (Decathlon CMA CGM Team). Segaert i Berckmoes pojawili się na finałowym kilometrze. Peleton był blisko. Berckmoes spróbował na solo. Dość sensacyjnie to właśnie Jenno Berckmoes (Lotto Intermarché) okazał się triumfatorem 3. etapu Renewi Tour 2026. Na drugim miejscu przyjechał Jasper Philipsen (Alpecin-Premier Tech), a podium uzupełnił Olav Kooij (Decathlon CMA CGM Team). Berckmoes został również nowym liderem klasyfikacji generalnej. Do zakończenia zmagań pozostały dwa odcinki.

Wyniki 3. etapu Renewi Tour 2026:

Poprzedni artykułTour of Britain Women 2026: Kim Le Court Pienaar wygrywa etap i przejmuje prowadzenie
Następny artykułLidl Deutschland Tour 2026: Alessio Magagnotti lepszy od Paula Magniera
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Piotr
Piotr

Wielka szkoda Milana