Fot.: In Flanders Fields - from Middelkerke to Wevelgem

Jasper Philipsen wygrał 2. etap Renewi Tour. Belgijski sprinter był najlepszy na finiszu z nieco przerzedzonego kraksami peletonu. Kolarz Alpecin-Premier Tech w związku z problemami Jonathana Milana przejął także koszulkę lidera 21. edycji belgijskiej imprezy rangi UCI World Tour.

2. dnia rywalizacji w ramach 21. edycji Renewi Tour na kolarzy czekał płaski jak stół, niemal 174-kilometrowy etap ze startem w Blankenberge i metą zlokalizowaną w Ardooie. W początkowej oraz końcowej fazie zmagań kolarze kręcili się na dość wąskich, krętych rundach, co zapowiadało ciekawe ściganie – szczególnie, że w czwartek na trasie wyścigu miało dość mocno powiać.

Ucieczkę dnia zawiązała zaledwie trójka kolarzy, a byli to Mikkel Bjerg (UAE Team Emirates – XRG), Niklas Behrens (Team Visma | Lease a Bike) oraz Michiel Lambrecht (Team Flanders – Baloise). Grupę tę skasowano jednak bardzo wcześnie, bo już na 85 kilometrów przed metą, a było to związane z nerwową atmosferą w peletonie, którą potęgowały pojawiające się co rusz boczne podmuchy wiatru.

67 kilometrów przed metą w peletonie doszło do ogromnej kraksy, w której ucierpiało kilkudziesięciu kolarzy, w tym liderujący po 1. etapie Jonathan Milan (Lidl-Trek). Dla wielu kolarzy wypadek ten oznaczał koniec wyścigu i choć wydawało się, że może to prowadzić do neutralizacji zmagań, to jednak mocno przerzedzona tym zdarzeniem stawka cały czas jechała bardzo mocno, a na atak zdecydował się Dries De Bondt (Team Jayco AlUla). Belga złapano po około 10 kilometrach, ale gdy to się stało, Jonathan Milan tracił już 6 minut do czołówki – dla mistrza Włoch rozpoczęła się wyłącznie walka o limit czasu, nie zaś o kolejne zwycięstwo etapowe.

Niedługo po złapaniu jednego uciekiniera, do przodu ruszyć spróbowali kolejni, a aktywnie jechał m.in. Florian Vermeersch (UAE Team Emirates-XRG). Wszystkie te skoki kończyły się jednak niepowodzeniem, a do Zielonego Kilometra peleton zbliżał się razem, licząc cały czas około setki zawodników. Tuż przed jego rozpoczęciem mocną pracę wykonał Matej Mohorič (Bahrain-Victorious), który wyprowadzał Vlada Van Mechelena – młodego Belga ubiegł jednak Matteo Trentin (Tudor Pro Cycling Team), a po sekundę sięgnął Artem Shmidt (Netcompany INEOS). Na kolejnym finiszu najlepsi byli Mike Teunissen (XDS Astana Team), Aaron Gate (XDS Astana Team) oraz Jenno Berckmoes (Lotto Intermarché), zaś po ostatnie bonifikaty sięgnęli Arnaud De Lie (Lotto Intermarché), Paul Lapeira (Decathlon CMA CGM Team) i Filippo Fiorelli (Team Visma | Lease a Bike). Tym samym po premie sekundowe sięgnęła dziś aż dziewiątka różnych zawodników – oj działo się na tym Zielonym Kilometrze.

Ostatnie kilometry stały pod znakiem przygotowań do finiszu z grupy, podczas którego defekty zaliczyło aż czterech różnych kolarzy Soudal Quick-Step. To sprawiło, że do głosu doszły nieco inne ekipy, a najlepiej na ostatnie 2 tysiące metrów wjechał pociąg Decathlon CMA CGM Team. Bardzo dobrze pracowali także zawodnicy Unibet Rose Rockets, ale oba te pociągi zgubiły swoich sprinterów, a skrzętnie skorzystał z tego czający się na jednej z czołowych pozycji Jasper Philipsen (Alpecin-Premier Tech), który nie tylko wygrał etap, ale i został liderem klasyfikacji generalnej. Dzisiejsze podium uzupełnili Joshua Giddings (Lotto Intermarché) i Søren Wærenskjold (Uno-X Mobility).

Wyniki 2. etapu 21. Renewi Tour:

Poprzedni artykułTour of Britain Women 2026: Lorena Wiebes ponownie najlepsza
Następny artykułGP Lucien Van Impe 2026: Charlotte Kool wygrywa, najlepsze Polki w drugiej „10”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze