fot. UAE-Team Emirates

Po bardzo długiej przerwie na rower powrócił Finn Fisher-Black. Nowozelandczyk nie ścigał się od maja, kiedy podczas Boucles de la Mayenne doznał złamania uda. Jego pierwszym wyścigiem ma być styczniowy Santos Tour Down Under.

20-letni Finn Fisher-Black był jednym z gorętszych transferów minionego sezonu. Młody Nowozelandczyk do UAE Team Emirates trafił z Jumbo-Visma Development Team w lipcu 2021 po zerwaniu kontraktu ze swoim ówczesnym pracodawcą. Powodem tarć między nim a holenderską ekipą było tempo awansu do worldtourowej formacji, w której Finn chciał się znaleźć szybciej – w czerwcu 2021 roku zajął 4. miejsce w klasyfikacji generalnej Baloise Belgium Tour czym udowodnił, że zasługuje na szansę.

Ostatecznie urodzony w 2001 roku Nowozelandczyk trafił do UAE Team Emirates, w barwach którego przejechał kilka wyścigów. Plany startowe brutalnie przerwała kraksa podczas majowego Boucles de la Mayenne – Finn Fisher-Black połamał udo i dopiero po kilku miesiącach rehabilitacji może wrócić na rower.

Finn jest fantastycznym kolarzem i jednym młodych talentów w naszej drużynie, w którego naprawdę wierzymy. Był w bardzo dobrej formie przed wypadkiem i już w tym roku znalazł się w naszej selekcji na Tour de France. Teraz wrócił do pełni sił. Ma już za sobą kilka tygodni treningów z myślą o kolejnym sezonie. Najprawdopodobniej pierwszym jego startem będzie Santos Tour Down Under. Mam nadzieję, że będzie miał dobry okres zimowy i później będzie bardzo zmotywowany. Jest niesamowicie utalentowany i może w przyszłości stać się wielkim kolarzem

— opowiadał w wywiadzie dla VeloNews Mauro Gianetti z ekipy UAE Team Emirates.

Australijski wyścig World Tour, który miałby być pierwszym startem Finna Fishera-Blacka po przerwie zaplanowany jest na 17-22 stycznia 2023 roku. Więcej o trasie przeczytają Państwo w naszym serwisie pod tym linkiem.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments