fot. Jumbo-Visma

Po relegowaniu Jakuba Mareczki zwycięstwem Olava Kooija zakończył się drugi etap holenderskiej etapówki ZLM Tour. Młody Holender triumfował także pierwszego dnia i jest teraz w bardzo komfortowej sytuacji, by wygrać cały wyścig.

Pełne sprawozdanie z drugiego etapu ZLM Tour znajdą Państwo w naszym serwisie, skupmy się zatem nieco bardziej na osobie 20-latka, który ma już na koncie dwa odcinki tegorocznej edycji tego wyścigu. Nieco ponad pół roku starszy od Arnauda De Lie, o którym ostatnio dużo się mówi za sprawą jego licznych zwycięstw, sprinter również notuje dobre wyniki jeden za drugim. W dniu wczorajszym młody Holender odniósł swoją 9. zawodową wygraną, wszystkie miał przyjemność świętować w barwach Jumbo-Visma, albowiem jest wychowankiem młodzieżówki tejże formacji.

Wczoraj Olav Kooij mógł świętować, choć nie przeciął linii mety jako pierwszy. Holender po walce na wiatrach znalazł się w mniejszej grupie, z której finisz wygrał Jakub Mareczko. Włoch polskiego pochodzenia zrobił to jednak mocno nieprzepisowo i po relegacji triumf przypadł właśnie 20-latkowi z Jumbo-Visma.

To dziwny sposób na uzyskanie zwycięstwa. Oczywiście wolałbym przekroczyć linię mety z rękami w powietrzu. Jako zespół byliśmy w dobrej sytuacji przez cały dzień, zawiązaliśmy rant w odpowiednim momencie i wyszło dobrze, po chwili uciekaliśmy fajną grupą. Niestety na ostatnim rondzie czekaliśmy za długo, finisz nie poszedł po naszej myśli. Nie wyszło tak jak chciałem, ale ostatecznie wygrałem mój drugi etap

— opowiedział po 2. odcinku ZLM Tour jego triumfator, Olav Kooij.

Przed kolarzami jeszcze trzy dni ścigania. Więcej o całym wyścigu przeczytają Państwo w zapowiedzi tej imprezy na naszej stronie.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments