fot. Intermarche-Wanty Gobert

21-letni Erytrejczyk Biniam Girmay (Intermarché – Wanty – Gobert Matériaux) został pierwszym kolarzem z Afryki, który wygrał wyścig rangi World Tour. 

Biniam Girmay kradnie serca kolarskich kibiców i ekspertów. Pod koniec stycznia wygrał jeden z majorkańskich klasyków w Alcudii. Od tamtego czasu nie wygrywał, ale zajmował czołowe lokaty. Zdumiewająco dobrze poradził sobie w prestiżowym belgijskim klasyku E3 Saxo Bank Classic, w którym finiszował piąty. Dziś napisał historię.

– To jest coś niesamowitego, wspaniałego. Nie spodziewałem się tego. Zmieniliśmy moje plany [startowe] w piątek i przyjechaliśmy tutaj po dobry rezultat. Ten wyścig jest wspaniały, niewiarygodny. Nie sądzę, że zostanę w Europie aż do Ronde van Vlaanderen. Jestem tutaj już trzy miesiące. Bardzo tęsknię za moją żoną i córką, więc wracam do domu

– mówił Girmay zapytany, czy wystartuje w drugim monumencie sezonu.

Za ostatnim podjazdem pod Kemmelberg uformowała się grupka z Girmayem, Christophem Laporte (Jumbo-Visma), Jasperem Stuyvenem (Trek-Segafredo) oraz Driesem van Gestelem (TotalEnergies). Ostatecznie okazało się, że był to – jak mawiają anglojęzyczni – winning move. W czwórkowym sprincie najszybszy był Girmay, który rozpoczął finisz jako pierwszy. Zdołał pokonać między innymi Laporte’a, który jest ostatnio w bardzo dobrej formie.

– Czułem się komfortowo na ostatnich 250 metrach, to niewiarygodne. Zmieniłem wiele na przyszłość, zwłaszcza dla kolarzy z Afryki. Na początku wyścigu, na pierwszych brukowanych sektorach straciłem trochę miejsc w peletonie, ale później czułem się coraz lepiej. Jechałem inteligentnie i reagowałem na ataki. W końcówce wszyscy czekali na van Aerta, więc jechało mi się dość łatwo

– dodał Biniam Girmay.

Jedno z najbardziej popularnych mediów informacyjnych w Erytrei TesfaNews ma wiadomość o zwycięstwie Girmaya na głównej stronie, wśród tematów dnia.

Kolejnym wyścigiem w kalendarzu Girmaya jest Eschborn-Frankfurt w maju. Następnie startem w Giro d’Italia ma zadebiutować w wielkim tourze.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments