fot. Team Visma | Lease a Bike

Wout van Aert wyjechał na rower po raz pierwszy od kraksy w Dwars door Vlaanderen. Belg kontynuuje rekonwalescencję po złamaniu żeber, obojczyka i mostka.

Ekipa Visma | Lease a Bike opublikowała w swoich kanałach społecznościowych krótki film, w którym poinformowała o pierwszej przejażdżce Wouta van Aerta na zewnątrz od kraksy w Dwars door Vlaaanderen. Belg mocno ucierpiał w upadku na trasie „małej Flandrii” i doznał złamania obojczyka, żeber oraz mostka.

Początkowo musiał odpuścić treningi, a następnie wznowił je na trenażerze. Teraz przejechał 93 kilometry na szosie.

– Minęły prawie cztery tygodnie, cieszę się, że znów mogę jeździć na zewnątrz

– mówił Wout van Aert, dodając, że czuje się prawie jak zawodowiec.

Na skutek kraksy i poniesionych obrażeń, belgijski zawodnik musiał odpuścić brukowane monumenty – Ronde van Vlaanderen i Paryż-Roubaix – i start w Giro d’Italia. Wicemistrz świata ze startu wspólnego miał zadebiutować we włoskim wielkim tourze, gdzie planował walczyć o zwycięstwa etapowe.

W jego miejsce do składu Team Visma | Lease a Bike wskoczył Christophe Laporte. Oprócz niego, w Giro d’Italia w koszulkach holenderskiej formacji zobaczymy Olava Kooija, Ciana Uijtdebroeksa, Edoardo Affiniego, Koena Bouwmana, Roberta Gesinka, Jana Tratnika i Attilę Valtera.

W tej chwili nie wiadomo, w którym wyścigu ponownie będziemy mogli zobaczyć Wouta van Aerta.

Poprzedni artykułMaurizio Fondriest: „Spruch był świetnym pomocnikiem” [wywiad]
Następny artykułJai Hindley i Florian Lipowitz zostaną w BORA-hansgrohe
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
pio
pio

wydaje mi się, że Wout miał być liderem na generalce