fot. Alpecin-Fenix

Mathieu van der Poel (Alpecin-Fenix) był najlepszy na czwartym etapie Settimana Internazionale Coppi e Bartali. Holender w połowie odcinka doskoczył do ucieczki dnia, najdłużej utrzymywał się na czele, a gdy został złapany – wygrał finisz z peletonu.

Przedostatni etap tegorocznego Settimana Internazionale Coppi e Bartali w większości rozgrywany był na rundzie w Montecatini Terme, na której ulokowano podjazd pod Vico (3,2 km; 5,3%). Po pokonaniu czterech okrążeń, zawodnicy opuścili miasto startu i mety – udali się na północ, gdzie musieli wjechać na Goraiolo (15,1 km; 4,8%). Następnie powrócili do Montecatini Terme i ponownie ścigali się na 14-kilometrowej rundzie.

fot. La Flamme Rouge

Po starcie peleton odpuścił sześcioosobową ucieczkę w składzie: Luc Wrigten (Bingoal Pauwels Sauces WB), Samuele Rivi (EOLO-Kometa), Andrea Piras (Beltrami Tsa Tre Colli), Andrea Garosio (Biesse-Carrera), Emil Dima (Giotti Victoria – Savini Due) i Paul Wright (Mg.K Vis-Color for Peace-VPM). Odjazd szybko zyskiwał kolejne sekundy nad grupą, prowadzoną przez zespół Alpecin-Fenix, mający w swoich szeregach Mathieu van der Poela.

Przewaga ustabilizowała się na poziomie trzech minut. W ucieczce aktywnie jechał Andrea Garosio, liczący na powiększenie swojej przewagi w klasyfikacji najlepszego górala. Włoch zdołał zwyciężyć na pierwszej górskiej premii – ulokowanej na podjeździe pod Vico – lecz na największej wspinaczce dnia musiał uznać wyższość Luca Wrigtena, który oderwał się tam od pozostałych uciekinierów. Luksemburczyk został jednak doścignięty przed wjazdem na piątą rundę.

Wtedy też na atak zdecydował się Mathieu van der Poel, który błyskawicznie zbliżał się do harcowników. Na 50 kilometrów do mety, na czele jechało siedmiu w kolarzy, w tym Holender z Alpecin-Fenix. Peleton miał wtedy dwie minuty straty. Na szóstej wspinaczce pod Vico z pierwszą grupą pożegnali się Emil Dima, Paul Wright i Andrea Piras, co oznaczało, że zostało w niej tylko czterech zawodników – Mathieu van der Poel, Luc Wrigten, Andrea Garosio i Samuele Rivi. Na przedostatnim okrążeniu peleton znacznie podkręcił tempo i zmniejszył swoją stratę do uciekinierów do zaledwie 30 sekund.

Kilkanaście kilometrów przed metą na czele został już tylko Mathieu van der Poel, ale i on niedługo później został doścignięty przez rozpędzony peleton. Na finałowej wspinaczce od głównej grupy oderwali się Nicola Conci (Reprezentacja Włoch) i Mauro Schmid (Quick-Step Alpha Vinyl), którzy wypracowali 10-sekundową przewagę. Akcja Włocha i Szwajcara początkowo wyglądała obiecująco, lecz została zlikwidowana kilometr przed metą.

Doszło do finiszu z peletonu, w którym najszybszy był… Mathieu van der Poel. Podium uzupełnili Ethan Hayter (INEOS Grenadiers) i Remy Mertz (Bingoal Pauwels Sauces WB).

Wyniki czwartego etapu Settimana Internazionale Coppi e Bartali 2022:

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Tajfun
Tajfun

Kosmita. Daj mu Boziu zdrowia i koniec problemow z plecami!