Kolejnym zawodnikiem, który wypowiedział się na temat nocnej kontroli antydopingowej w ramach Tour de France 2026 jest Mathieu van der Poel (Alpecin-Premier Tech). Holender wyraził nadzieję, iż takie kontrole nie staną się w przyszłości standardem.
Głos w sprawie nocnych kontroli antydopingowych zabrał już m.in. Matej Mohorič (Bahrain-Victorious), który jasno powiedział, co o tym wszystkim myśli. W przestrzeni medialnej pojawiła się też informacja na temat tego, iż ITA (Międzynarodowa Agencja Testująca) potwierdziła, że kontroli poddani zostali wszyscy zawodnicy, którzy nadal pozostają na trasie tegorocznego Tour de France.
Teraz do całej sprawy odniósł się Mathieu van der Poel, a więc triumfator 9. etapu Tour de France 2026, który ma nadzieję, że w przyszłości kontrolerzy nie będą testować zawodników nocną porą, bo nie jest to po prostu optymalne rozwiązanie. Holender opowiedział o tym w rozmowie z NOS.
Mam nadzieję, że nie stanie się to standardem. Nie sądzę, abym był szczęśliwy, gdybym miał wstać o 2 w nocy. U nas byli późno w poniedziałek wieczorem, ale to nic nowego. Było około dziesiątej, ale nie bardzo późno
– mówi Van der Poel.
Holenderski kolarz ma przed sobą jeszcze kilka etapów tegorocznego Tour de France, a na trasie 17. odcinka jest jednym z faworytów do zwycięstwa. Jak zakończy się dla niego środowa rywalizacja? Przekonamy się już niebawem.
Wszystko o 113. edycji Tour de France:
- Trasa wyścigu
- Podsumowanie 1. tygodnia
- Podsumowanie 2. tygodnia
- Oficjalna lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych
- Wszystkie artykuły










Najlepiej, jakby zbierali do nocnika w trakcie jazdy, podczas etapu…
A ja mam nadzieje że własnie będą standardem
Jeżeli będzie to – jak to sugerowali mili komentatorzy – niech będzie chociaż sprawiedliwe, np. dla czołowej 10 klasyfikacji o tej samej porze.
tak się szuka mikrodawkowania wiec beda standardem na bank