Eli Iserbyt Michael Vanthourenhout
fot. Pauwels Sauzen – Bingoal / Photopress.be

Choć najbardziej prestiżowe serie wyścigów przełajowych zostały już zakończone, w Belgii wciąż rozgrywane są międzynarodowe imprezy, skupiające na starcie wielkie gwiazdy. Wczoraj rywalizowano w Waaslandcross, odbywającym się w Sint-Niklaas – w wyścigach triumfowali Michael Vanthourenhout (Pauwels Sauzen – Bingoal) i Lucinda Brand (Baloise Trek Lions).

Dublet Pauwels Sauzen – Bingoal

Pod nieobecność takich kolarzy, jak Lars van der Haar czy Toon Aerts (u którego wykryto letrozol), w finałowych zmaganiach z cyklu Ethias Cross, rozgrywanych w Sint-Niklaas, zdominowali zawodnicy Pauwels Sauzen – Bingoal.

Start najlepiej wyszedł Vincentowi Baestaensowi (Deschacht-Group Hens-Containers Maes), który wypracował sobie kilkusekundową przewagę nad grupką pościgową. W niej tempo nadawali Kevin Kuhn, Corne van Kessel (Tormans Cyclo Cross Team) oraz Thijs Aerts (Baloise Trek Lions). Na jednym z błotnistych podbiegów do przodu zaczął przedzierać się Eli Iserbyt z Pauwels Sauzen – Bingoal, który po kilkukilometrowej pogoni dołączył do swojego rodaka, a następnie zostawił go za swoimi plecami. W międzyczasie z tyłu zaczęły wyłaniać się sylwetki zespołowych kolegów byłego mistrza Europy – Michaela Vanthourenhouta i Laurensa Sweecka

Na początku drugiego okrążenia do Eliego Iserbyta dołączył Vanthourenhout, a pod koniec Laurens Sweeck. W zasięgu wzroku czołową trójkę, jadącą w czarno-czerwonych strojach, miał jedynie Kevin Kuhn, ale i on z kilometra na kilometr tracił do prowadzących zawodników coraz więcej. Na trzeciej i czwartej rundzie błędy techniczne popełniał Laurens Sweeck, który ostatecznie stracił kontakt z prowadzącą dwójką. Przewaga liderującego duetu z rundy na rundy się powiększała, więc żaden z nich nie decydował się na niepotrzebny atak. Eli Iserbyt i Michael Vanthourenhout mieli dużo czasu na uzgodnienie, w jaki sposób będą celebrować zwycięstwo – ostatecznie pierwszy kreskę przeciął Michael Vanthourenhout.

Podium uzupełnił Laurens Sweeck, który stracił do swoich kolegów z ekipy 27 sekund. Dziś, w International Sluitingsprijs Oostmalle, ma on być liderem zespołu Pauwels Sauzen – Bingoal.

Lucinda Brand nie przestaje wygrywać

Po asfaltowym starcie na czoło wyścigu wysforowała się Annemarie Worst (777), nadrabiając kilka sekund nad rywalkami. Gdy zawodniczki minęły pierwszy boks techniczny, na czele grupy pojawiła się koszulka mistrzyni Europy, należąca do Lucindy Brand (Baloise Trek Lions). Holenderka zaczęła nadawać wysokie tempo, co znacznie rozciągnęło pościg. Na piaszczystej sekcji udało jej się dołączyć do Annemarie Worst, a chwilę później to samo uczyniły Denise Betsema (Pauwels Sauzen – Bingoal), Aniek van Alphen (777) i Zoe Backstedt (Tormans-Acrog). Utalentowana Brytyjka na trawersie zaliczyła jednak upadek, przez co straciła kontakt z czołówką.

W międzyczasie na prowadzeniu pozostały już tylko Annemarie Worst i Lucinda Brand. Do Holenderek pod koniec okrążenia ponownie dołączyły Aniek van Alphen i Denise Betsema. Na trzeciej rundzie na przyspieszenie zdecydowała się Lucinda Brand, która z czasem zaczęła coraz bardziej oddalać się od popełniających błędy techniczne rywalek.

Mistrzyni Europy nie oglądała się za siebie i z metra na metr powiększała przewagę nad pościgiem, który tworzyły Denise Betsema i Annemarie Worst. Kolarka 777 pod koniec trzeciego okrążenia zaliczyła upadek, przez co straciła parę sekund do Denise Betsemy. Szybko jednak nadrobiła ten dystans i, niedługo po rozpoczęciu czwartej rundy, zaatakowała. Z czasem różnice czasowe między czołowymi zawodniczkami zaczęły się zwiększać.

Ostatecznie linię mety jako pierwsza przecięła Lucinda Brand, 30 sekund przed Annemarie Worst i 44 sekundy przed Denise Betsemą.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments