fot. Lotto Soudal / mfpaloumedia

Zwycięstwem Belga zakończył się drugi etap Tour des Alpes Maritimes et du Var 2022. W końcówce ograł w dwójkowym finiszu Nairo Quintanę i został nowym liderem francuskiej etapówki.

Kolumbijczyk z Team Arkéa Samsic najlepiej pokonał ostatni podjazd, ale pod jego koniec w pogoń ruszył za nim właśnie Tim Wellens. Kolarz Lotto Soudal minął Guillaume’a Martina, a na zjeździe dopadł Nairo Quintanę. Na kole 32-latka złapał oddech, a następnie bezproblemowo pokonał go w dwójkowym finiszu. Przejął koszulkę lidera od swojego kolegi klubowego – Caleba Ewana.

Zdecydowanie nie był to łatwy etap, ale tak jak wczoraj czułem się naprawdę dobrze, a sposób, w jaki zespół pracował niestrudzenie sprawiał, że ściganie się było po prostu przyjemnością. Idealnie doprowadzili mnie do podnóża Col d’Eze. Rozpocząłem wspinaczkę w świetnej pozycji, ale kiedy Quintana zaatakował, nie miałem siły na natychmiastową odpowiedź. Szczerze mówiąc walczyłem na płaskowyżu tuż po szczycie, ale kiedy w końcu dogoniłem Quintanę, myślę, że trochę złamałem jego morale. Znałem metę aż za dobrze, bo mieszkam kilka kilometrów dalej, w Monako

— podsumowywał po etapie Tim Wellens.

Teraz Belg i jego koledzy z drużyny zrobią wszystko, co w ich mocy, aby utrzymać prowadzenie w klasyfikacji generalnej, ale jutrzejszy etap nie będzie należał do najłatwiejszych w temacie kontrolowania.

Oczywiście idziemy pełną parą po zwycięstwo, ale jutrzejsze, dłuższe podjazdy nie są dla mnie korzystne. Spodziewam się, że Arkéa Samsic postara się jak najbardziej utrudnić nam obronę koszulki. Teoretycznie moje zadanie jest dość proste: po prostu muszę podążać za kołem Quintany. Zrobię jednak wszystko, co w mojej mocy, aby zakończyć wyścig na swoją korzyść

— zakończył Tim Wellens.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments