fot. Photo News

Mathieu van der Poel w zaledwie 14 miesięcy osiągnął coś wyjątkowego. Ma na swoim koncie już lokaty w czołowej dziesiątce każdego z pięciu monumentów: Mediolan-Sanremo, Dookoła Flandrii, Paryż-Roubaix, Liege-Bastogne-Liege oraz Il Lombardia.

Holender jest trzecim kolarzem od 1990 roku, który to osiągnął. W tym okresie dokonywali tego tylko Philippe Gilbert i Rolf Sørensen. Wymienionym kolarzom zajęło to jednak o wiele dłużej. Gilbert na skompletowanie swojej serii czekał aż czternaście lat, Duńczyk natomiast potrzebował na to dekady. Przy tej okazji warto wspomnieć, że wciąż aktywny Belg z ekipy Lotto Soudal zwyciężył w czterech z pięciu kolarskich pomników. Do tak zwanego Wielkiego Szlema brakuje mu tylko zwycięstwa na Via Roma w San Remo.

Van der Poel zadebiutował w monumencie podczas wyścigu Dookoła Flandrii w 2019 roku, kiedy to pomimo kraksy zajął doskonałe 4. miejsce. Sezon 2020 to wyjątkowa seria. Z listy świetnych miejsc w pomnikowych wyścigach pozbył się kolejnej dwójki, a konkretniej: dziesiąta lokata w Il Lombardii, szósta w Liege-Bastogne-Liege. Swój świetny rok Mathieu ukoronował wspaniałym triumfem we Flandryjskiej Piękności po dwójkowym sprincie z Woutem van Aertem. Na liście brakowało tylko czołowej dziesiątki Piekła Północy czego, jak byliśmy świadkami minionej niedzieli, Holender w wielkim stylu dokonał. Na osiem startów w pięciu najważniejszych wyścigach jednodniowych kolarskiego kalendarza wybitny przełajowiec wypadł poza TOP 10 tylko raz – podczas Mediolan-Sanremo w 2020 roku gdy dotarł na metę jako trzynasty.

Taki wyjątkowy komplet szybciej od Van der Poela zebrał tylko jeden kolarz w historii, naturalnie –  Eddy Merckx. Najlepszy zawodnik w historii zrobił to w błyskawicznym tempie trzynastu miesięcy. Niewątpliwie byliśmy świadkami historii. Historii napisanej przez przyszłą legendę naszego ukochanego sportu. Gratulacje wyczynu Mathieu!

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments