Począwszy od Tour de France rozpoczyna się współpraca południowoafrykańskiej drużyny i firmy z branży finansowej NextHash. Umowa została podpisana na 5 lat!

Grupa NextHash operuje w głównej części na rynku kryptowalut. Może to skrajna opinia, ale wydaje się być to co najmniej dziwny ruch dla afrykańskiej ekipy, której dotychczasowym drugim partnerem tytularnym była firma odzieżowa ASSOS. O NextHashu w internecie nie znajdziemy bowiem jednoznacznych informacji.

Oficjalny komunikat drużyny rzuca frazesami pokroju „wspólnego działania na rzecz ludzi, ekologii czy czynienia świata cyfrowego ogólnodostępnym”. Rzecz jasna zarówno Ana Bentic, CEO NextHasha, jak i Douglas Ryder, szef Teamu Qhubeka ASSOS, są podekscytowani wspólną przyszłością.

Sama firma ma na Twitterze ledwo 516 obserwujących, ich główna zarządzająca jest śledzona przez 40 osób. W sieci znajdziemy informacje o siedzibie zarówno w Wielkiej Brytanii jak i Estonii. Pewnie na dniach poznamy więcej szczegółów tej współpracy, ale trzeba przyznać jedno – na ten moment wygląda to co najmniej wątpliwie i oby nie było źródłem problemów tej działającej od 2008 roku ekipy.

Poprzedni artykułTour de France 2021: Valverde chce wygrać etap i założyć żółtą koszulkę
Następny artykułWyścig „Solidarności” i Olimpijczyków 2021: Casper van Uden najszybszy, Alan Banaszek czwarty
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze