fot. A.S.O./Alex Broadway

Nie milkną echa nalotu francuskich służb na Nairo Quintanę i jego kolegów po zakończeniu 17. etapu Tour de France. Na oficjalny komentarz w tej sprawie zdecydował się sam podejrzany Kolumbijczyk.

30-letni Quintana za pośrednictwem mediów społecznościowych opublikował swoje oświadczenie na temat podejrzeń stosowania dopingu i całego zamieszania wokół jego osoby.

W związku z najnowszymi informacjami na mój temat chciałbym je wyjaśnić:

Żandarmeria francuska przeprowadziła nalot w hotelu, w którym mój zespół przebywał w środę 16 września w Meribel po zakończeniu etapu wyścigu Tour de France. Tego dnia służby weszły do ​​mojego pokoju i skonfiskowały suplementy witaminowe, które były całkowicie legalne, choć być może nie były znane francuskim władzom. To jest główny powód, dla którego wyjaśnienie wszystkiego, co się wydarzyło, zajęło trochę czasu.

Aby uniknąć jakichkolwiek wątpliwości, chciałbym potwierdzić, że nigdy nie znaleziono u mnie żadnych substancji dopingowych.

Chciałbym również wyjaśnić nieporozumienie: ani podczas ostatniego Touru, ani podczas żadnego innego poprzedniego wyścigu nigdy nie konsultowałem się z asystentami ani personelem, który nie był częścią zespołu. Nie mam i nigdy nie miałem nic do ukrycia.

Wczoraj, po wcześniejszym ustaleniu przez władze francuskie dobrowolnie stawiłem się przed prokuraturą, aby odpowiedzieć na każde z pytań jasno i z czystym sumieniem. W nawiązaniu do tego należy podkreślić to, że nie byłem podmiotem żadnego zarzutu ze strony władz. Z mojej strony jestem i będę gotów odpowiedzieć na wszelkie pytania prokuratora, tak jak to uczyniłem w poniedziałek i dziś (wtorek. przyp. red).

Ja, Nairo Quintana, przez całe moje sportowe życie jestem uczciwym, jeżdżącym “na czysto” kolarzem i mam nienaganny paszport biologiczny. Chciałbym wyjaśnić opinii publicznej, moim kibicom i sympatykom kolarstwa, że ​​nigdy podczas całej mojej kariery, jako junior, zawodnik poniżej 23 roku życia oraz zawodowiec nie używałem nielegalnych substancji, które poprawiały moje wyniki sportowe i naruszały zasady i reguły sportu.

Na ten moment prowadzone jest wstępne dochodzenie. Odpowiedziałem na wszystkie pytania oraz wątpliwości i jestem gotów by kontynuować to dobrowolnie, dopóki cała sytuacja nie zostanie wyjaśniona w oparciu o to, że nigdy nie używałem środków dopingujących a w dochodzeniu policji nie znaleziono żadnych nielegalnych substancji.

Bez lęku nadal będę silny, będę bronić prawdy i będę szedł swoją drogą, nawet jeśli tłum czasami będzie zmierzać w innym kierunek.

Wasz przyjaciel,

Nairo Quintana

Sytuacja wokół Nairo Quintany, jego brata Dayera oraz Winnera Anacony jest bardzo poważna. Prokuratura w Marsylii wszczęła wstępne postępowanie przygotowawcze w sprawie stosowania przez Kolumbijczyków niedozwolonych środków, o czym informowaliśmy już tutaj.