fot. Team Arkea-Samsic/@bettiniphoto

W ubiegłą środę pokoje i pojazdy francuskiej ekipy Arkea-Samsic zostały przeszukane przez OCLAESP (Centralne Biuro ds. Zwalczania Ataków na Środowisko i Zdrowie Publiczne). Jak donoszą media, nalot dotyczył kolumbijskich kolarzy – Nairo i Dayera Quintany i Winnera Anacony.

Prokuratura w Marsylii wszczęła już śledztwo przygotowawcze w sprawie “administracji i przepisywania sportowcowi leków bez uzasadnienia medycznego”. Jak mówił prokurator Dominique Laurens cytowany przez Francuską Agencję Prasową (AFP) – “odkryto wiele preparatów zdrowotnych, w tym leków (…) a przede wszystkim metodę, którą można zakwalifikować jako doping”. Według informacji, które podał portal Corriere della Sera, w prywatnych rzeczach kolarzy znaleziono fiolkę o pojemności 100ml, która mogła służyć do rozcieńczania krwi.

W związku ze śledztwem, zatrzymano wczoraj dwie osoby. Francuskie i włoskie media podają, że chodzi o fizjoterapeutę i kolumbijskiego lekarza ekipy, który został sprowadzony specjalnie na Tour de France, jednak z opublikowanego wczoraj oświadczenia prasowego francuskiej drużyny dowiedzieliśmy się, że śledztwo nie odnosi się bezpośrednio do członków zespołu.

Oczywiście wspieramy naszych zawodników, ale jeśli okazałoby się, że śledztwo wykaże elementy potwierdzające prawdziwość praktyk dopingowych, ekipa natychmiast odetnie się od takich działań i niezwłocznie podejmie niezbędne środki, aby położyć kres związkom, które mogą ją łączyć z niedopuszczalnymi metodami, z którymi ciągle trwa walka.

– powiedział Emmanuel Hubert, dyrektor francuskiej ekipy.

Francuz potwierdził, że kilka dni temu przeszukano pokoje kilku kolarzy drużyny, ale zaznaczył, że “śledztwo nie jest bezpośrednio skupione na drużynie i jej pracownikach”.