fot. Getty Images Sport

Drużyna pod kierownictwem Jonathana Vaughtersa podczas “Wielkiej Pętli” pojawi się z jednym z najciekawszych składów ekip w całej stawce. Prym w amerykańskim zespole powinni wieść Kolumbijczycy.

Daniel Felipe Martínez niespodziewanie został ostatnio zwycięzcą Critérium du Dauphiné. Daje to nadzieję na to, że 24-letni zawodnik będzie liczyć się w walce o klasyfikację generalną Grande Boucle. Jednak w swoich dotychczasowych czterech startach w Grand Tourach Martínez, ani razu nie zakręcił się w okolicach czołowej dziesiątki “generalki”.

W teorii znacznie pewniejszą opcją w walce o wysokie lokaty w Tour de France wydaje się doświadczony rodak Martineza, Rigoberto Uran. 33-latek w 2017 roku był drugi w “Wielkiej Pętli”, aczkolwiek w tym skróconym sezonie, jeszcze nie pokazał nic szczególnego w swoich dotychczasowych startach. Kolejnym Kolumbijczykiem, który może namieszać jest trzeci kolarz tegorocznego wyścigu Paryż-Nicea Sergio Higuita. Kolarz rodem z Medellin może nie wytrzymać jazdy na równym poziomie na przestrzeni trzech tygodni, ale z pewnością stać go na triumf etapowy po odjeździe.

W składzie EF Pro Cycling znajdzie się, także miejsce dla świetnych klasykowców. Zwycięzca Ronde van Vlaanderen Alberto Bettiol oraz Belg Jens Keukeleire to zawodnicy, którzy na pagórkowatych etapach mogą pokusić się o niespodziankę na finiszu ze zredukowanego peletonu. Wsparciem dla swoich liderów będzie, także Tejay van Garderen. Amerykanin w 2012 i 2014 roku kończył Tour de France na wysokiej piątej lokacie, jednak ostatnie lata pokazują, że 32-latek czas jazdy na własne konto ma już dawno za sobą. Drużynę Jonathana Vaughtersa uzupełnią dwaj debiutanci Amerykanin Neilson Powless oraz tyczkowaty Brytyjczyk Hugh Carthy.

Skład EF Pro Cycling na Tour de France 2020:

Alberto Bettiol (Włochy), Hugh Carthy (Wielka Brytania), Tejay van Garderen, Neilson Powless (obaj USA), Jens Keukeleire (Belgia), Sergio Higuita, Daniel Felipe Martínez oraz Rigoberto Urán (wszyscy Kolumbia).