Foto: Team Jumbo-Visma

Zwycięzca Giro d’Italia z 2017 roku, jeszcze niestety nie zadebiutował w barwach swojego nowego zespołu Jumbo-Visma. Pomimo tego kolarz rodem z Niderlandów ujawnił to, w jaki sposób będzie przygotowywać się do najważniejszego startu w sezonie, czyli Tour de France.

Zawodnik ekipy Jumbo-Visma w audycji radiowej De Perstribune opowiedział o swoich odczuciach podczas obecnych treningów oraz o wstępnych planach startowych po wznowieniu kolarskiego sezonu.

Podczas treningu czuję się jak Tom Dumoulin  sprzed dwóch lat, ale wciąż często zastanawiam się, jak to będzie, kiedy wrócę na start wyścigu. Nie byłem jeszcze w stanie udowodnić swojej skuteczności zespołowi Jumbo-Visma. Naprawdę chcę błyszczeć w tych barwach. Teraz to tak wygląda, że zacznę przygotowywać się do Tour de France poprzez kilka wyścigów we Francji. Potem będziemy się zastanawiać, ale prawdopodobnie wystartuję też w wielu klasykach i mistrzostwach świata

– przyznał 29-latek.

Ściganie po lockdownie we Francji startuje już 1 sierpnia podczas La Route d’Occitanie. Następnie 6 sierpnia odbędzie się wyścig jednodniowy Mont Ventoux Dénivelé Challenge na stokach legendarnej “Góry Wiatrów”. W dniach 7-9 sierpnia odbędzie się Tour de l’Ain, a następnie próba generalna przed “Wielką Pętlą” w dniach 12-16 sierpnia Critérium du Dauphiné. Nadal nie wiadomo, które ze wspomnianych wyścigów wybierze Niderlandczyk. Podczas Tour de France ekipa, którą kieruje Richard Plugge będzie prowadzona przez trójkę liderów: Toma Dumoulina, Stevena Kruijswijka oraz Primoža Rogliča.

Wszyscy trzej będziemy mieli okazję się wykazać, ale w końcu pojedziemy na tego, który okaże się najsilniejszy. Jeśli okażę się, że będę silniejszy niż Primož i Steven to, wtedy będę mieć światowej klasy zespół do dyspozycji, który stara się wygrać Tour de France. Oczywiście może to też działać w drugą stronę

– zakończył Dumoulin.