fot. La Fleche Wallonne

Podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio Anna van der Breggen ma bronić tytułu z Rio de Janeiro. Igrzyska zostały przeniesione na przyszły rok. Holenderka w wywiadzie dla De Stendor powiedziała, że dobrze, że sytuacja została wyjaśniona.

Początkowo Międzynarodowy Komitet Olimpijski nie przychylał się do zmiany terminu igrzysk w Tokio. Sytuacja związana z pandemią koronawirusa spowodowała, że najważniejsze zawody czterolecia zostały przeniesione na 2021 rok. Aktualną mistrzynią olimpijską jest Anna van der Breggen. Holenderka w wywiadzie dla De Stendor skomentowała sprawę przełożenia igrzysk.

Pewność przełożenia igrzysk stanowi pewnego rodzaju ulgę. Nie było to niespodziewane. Jak mogą odbyć się igrzyska, jak świat walczy z wirusem, ludzie tracą dochody, a inni boją się o życie swojej rodziny? Z drugiej strony w Japonii igrzyska są ważne i nie chcieli podjąć decyzji zbyt pochopnie. Będę dłużej mistrzynią olimpijską, ale gdybym miała dokonać wyboru, to chciałabym ścigać się na igrzyskach za rok

– przyznała Anna van der Breggen.

Zawodniczka Boels-Dolmans Cycling Team rozpoczęła sezon od zwycięstwa w Vuelta Comunidad Valenciana. Kolejne wyścigi, w których miała startować zostały odwołane. Mistrzyni świata z 2018 roku liczy na jak najszybszy powrót do ścigania.

Wrócimy do ścigania raczej dopiero w czerwcu. Trenujemy bez celu, co jest dziwne dla sportowca. Normalnie żyjemy od jednego do drugiego wyścigu. Chciałam się całkowicie skoncentrować na igrzyskach. Teraz celuję w jesienne wyścigi, bo mam nadzieję, że wtedy wszystko wróci do normy

– dodała Holenderka.