fot. Paris-Roubaix

Organizator monumentalnego wyścigu Paryż-Roubaix ogłosił, komu przyznał tak zwane dzikie karty na tegoroczną edycję. Pośród sześciu drużyn jest Alpecin-Fenix, którą na co dzień reprezentuje zwycięzca Amstel Gold Race 2019 Mathieu Van der Poel. 

Poza Alpecin-Fenix firma ASO przyznała dzikie karty wszystkim francuskim drużynom ProTeams, czyli Total Direct Énergie (zwycięzca rankingu Pro Cintinental), Arkéi-Samsic Łukasza Owsiana oraz B&B Hotels-Vital Concept. Na starcie w Compiègne zameldują się również Nippo Delko One Provence oraz Circus-Wanty Gobert (wice zwycięzca rankingu Pro Continental).

Zaproszenie drużyny Alpecin-Fenix na “Piekło Północy” oznacza, że Mathieu Van der Poela zobaczymy we wszystkich najważniejszych wyścigach kolarskiej wiosny. Ostatnio bowiem potwierdzono dzikie karty dla jego zespołu na wyścigi Strade Bianche, Mediolan-San Remo i wcześniej na “etapówkę” rozgrywaną w Hiszpanii – Volta a Catalunya.

Holender wypełni wiosenny kalendarz, a następnie skoncentruje się na przygotowaniach do igrzysk olimpijskich w Tokio, w których wystartuje w dyscyplinie XC MTB.

Ubiegłoroczną edycję wyścigu z Paryża do Roubaix wygrał Philippe Gilbert, który w dwójkowym sprincie na słynnym welodromie wyprzedził Nilsa Politta. Jeśli Van der Poel znajdzie się w składzie Alpecin-Fenix na “Piekło Północy”, a wszystko wskazuje na to, że tak właśnie się stanie, będzie to dla niego wielki debiut. Wygrywając ubiegłoroczną edycję klasyku Dwars door Vlaanderen pokazał, że potrafi jeździć po brukach.

Wielkie ściganie po brukach północnej Francji 12 kwietnia.