fot. ASO / Pauline Ballet

Po średnim ostatnim sezonie belgijski kolarz stawia przed sobą ambitne cele na rok 2020. Ma on zamiar odnieść sukces w ardeńskich klasykach, w których w przeszłości zawsze mu czegoś brakowało.

Drużyna Lotto-Soudal w nadchodzącym sezonie będzie mocno zmieniona. Przyjście charyzmatycznych i doświadczonych kolarzy, takich jak Philippe Gilbert oraz John Degenkolb będzie znaczną wartością dodaną dla całego zespołu. Z przyjścia, zwłaszcza 37-letniego Belga bardzo zadowolony jest sam Wellens.

Świetni kolarze dołączyli do naszej ekipy. Wystarczy spojrzeć na Philippa Gilberta i jego palmares. Tak samo jest w przypadku Johna Degenkolba. Ich przyjście do zespołu było powiewem świeżości. Philippe ma w sobie cechy prawdziwego lidera i można to poczuć, gdy z nim rozmawiasz. Ma on na swoim koncie fantastyczne rezultaty, a im więcej mamy mocnych kolarzy tym lepiej

– powiedział 28-latek w wywiadzie dla Cyclingnews.

Dołączenie mistrza świata z Valkenburga z 2012 roku może znacznie zdjąć presję z Wellensa, który od lat jest wymieniany w gronie kolarzy, który mogą powalczyć w Ardenach. Zawsze, jednak mu czegoś brakuje, aby znaleźć się choć na podium tych wyścigów. Liczy on na odwrócenie tej karty podczas kwietniowych klasyków.

Rok 2019 był dla mnie przeciętny. Nie był, ani dobry, ani zły. Miałem dobry Tour de France, gdy 15 dni jechałem w koszulce najlepszego „górala”. To było świetne doświadczenie. Poprawiłem swoje występy w wysokich temperaturach oraz w „czasówkach”, ale bardzo oczekuje od siebie dobrych rezultatów w tryptyku ardeńskim. Chcę być znacznie lepszy w tego typu wyścigach

– przyznał Belg.

Tim Wellens zamierza zmienić swój kalendarz startów, w którym upatrywał powody niepowodzeń w Ardenach.

Rozpocznę swój sezon nieco później niż zwykle, więc moim pierwszym startem będzie Volta a Algarve, ponieważ w poprzednich latach byłem bardzo mocny na początku sezonu, a później miałem pewną zniżkę formy

Być może, taki wariant pomoże Wellensowi trafić z formą na docelowe wyścigi. Według jego planów ma on następnie wystartować, zarówno w Giro d’Italia, jak i Tour de France. W tych wyścigach skupi się na walce o zwycięstwa etapowe oraz pomocy swoim kolegom. Nie wiadomo jeszcze czy wybierze się on na Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Będzie to z pewnością zależne od formy jaką będzie prezentować w nadchodzącym sezonie.