fot. Katusha - Alpecin

Przełom grudnia i stycznia to dla wielu zawodników okres budowy bazy kilometrowej przed zbliżającym się sezonem. Nie inaczej jest w przypadku Williego Smita, który… jednego dnia przejechał 500 kilometrów.

Do wybitnie długiego treningu Afrykanera doszło w ubiegłą niedzielę. Wówczas zawodnik ekipy Katusha Alpecin wyjechał na rundę w okolicach Pretorii z całą grupą przyjaciół, z którym bardzo dobrze kręciło mu się kolejne kilometry. W sumie cały mały peletonik przejechał równo 500 kilometrów w czasie 16,5 godziny (18 godzin z przerwami na jedzenie), przy średniej prędkości wynoszącej 30 km/h. Więcej danych dostępnych jest tutaj.

Co ciekawe, dla niespełna 27-letniego zawodnika, który od nowego roku będzie reprezentował barwy drużyny Burgos BH, nie jest to pierwszy taki wyjazd. Choćby w ubiegłym roku przyszło mu wraz z przyjacielem przejechać 300 kilometrów podczas jednego treningu. Wówczas Afrykanerom przeszkadzały jednak opady deszczu, które nie pozwalały aż tak cieszyć się jazdą.