fot. Vital Concept - B&B Hotels

Pierre Rolland (Vital Concept-B&B Hotels) miał kraksę podczas treningu i w związku z tym nie pojedzie na zimowego zgrupowania swojej drużyny w hiszpańskiej Olivie. 

Francuz przewrócił się zaledwie dwa kilometry przed powrotem do domu. Upadł na twarz i na chwilę stracił przytomność.

– Byłem tylko dwa kilometry od domu, kiedy to się wydarzyło. Byłem w stanie zaalarmować moją żonę, ale zaraz potem straciłem na chwilę przytomność. Mam kilka ran, które potrzebują kilku dni do zagojenia, więc będę musiał wykonać kilka sesji treningowych na trenażerze i zrobić kilka innych ćwiczeń

– powiedział Pierre Rolland oficjalnej stronie internetowej drużyny Vital Concept-B&B Hotels.

Pomimo że Francuz nie pojedzie ze swoją drużyną na zgrupowanie do Hiszpanii, to twierdzi, że kraksa ta nie zakłóci jego programu startów na sezon 2020.

– Irytujące jest to, że muszę opuścić pierwsze zgrupowanie drużyny przed sezonem 2020, ale ta kraksa nie zmieni mojego kalendarza. Razem ze sztabem mojego zespołu zdecydowaliśmy, że rozpocznę nadchodzący sezon później niż ostatnio. Po raz pierwszy numer startowy do koszulki przypnę pod koniec lutego i powoli będę budował szczyt formy na lato

– dodał Rolland.

Można się domyślać, że Francuzowi chodzi o Tour de France, na który to wyścig drużyna Vital Concept musi najpierw dostać zaproszenie. Tak nie stało się w poprzednich dwóch edycjach, pomimo zakontraktowania Bryana Coquarda i właśnie Pierre’a Rollanda. W tym roku drużyna ta będzie musiała rywalizować z belgijskim składem Wanty-Groupe Gobert, ponieważ wydaje się, że Arkéa-Samsic z Nairo Quintaną i Nacerem Bouhannim otrzyma dziką kartę. Pozostałe dwa miejsca zajmą Cofidis oraz Total-Direct Energie.