Dyrektor sportowy w drużynie Groupama-FDJ Philippe Mauduit powiedział w rozmowie z francuskim portalem Cyclism’Actu, że prowadzone są obecnie rozmowy na temat tego, w jaki sposób przygotować Thibaut Pinota do trzech wielkich celów w sezonie 2020 – wyścigu Tour de France, igrzysk olimpijskich oraz mistrzostw świata.

Thibaut Pinot miał w lipcu tego roku dużą szansę, by zostać pierwszym od 1985 roku francuskim zwycięzcą wyścigu Tour de France. Przez ponad tydzień kraj nad Sekwaną wierzył, że się uda. Niestety walkę o najwyższe miejsce w klasyfikacji generalnej uniemożliwiła mu “głupia” kontuzja. Zdjęcia wsiadającego do samochodu podczas dziewiętnastego etapu Pinota, wspieranego przez kolegę z drużyny Williama Bonneta, obiegły cały kolarski świat i napisały historię współczesnego kolarstwa.

Rozczarowanie Tourem musi stanowić dla kolarza Groupamy-FDJ wyjątkową motywację przed kolejnym sezonem, w którym sprzyjają mu trasy bardzo ważnych wyścigów – igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata. Co prawda nie startuje się w nich w teamowej koszulce, ale de facto to właśnie w zespołach przygotowuje się formę i sprzęt. Dlatego też sztab z Philippem Mauduitem już myśli o przyszłości.

– Mówimy o tym teraz, ale jednocześnie trzeba mieć świadomość, że to wszystko wydarzy się dopiero za osiem, dziewięć miesięcy. Ponadto [IO i MŚ] nie są wyścigami, w których startuje się w koszulce Groupamy-FDJ, ale w trykocie reprezentacji Francji. Mieć szansę na zwycięstwo w tych wyścigach nosząc trójkolorową koszulkę jest czymś niesamowitym, więc oczywiście będziemy wspierać go [Thibaut Pinota] w tym celu. Ale raz jeszcze powtarzam: to nie my będziemy dokonywać selekcji

– powiedział Mauduit.

Nie da się ukryć, że Pinot ma z Wielką Pętlą słodko-gorzką relację. Tegoroczne pirenejskie zwycięstwo na Tourmalet wskrzesiło jego miłość do narodowego wielkiego touru, chociaż w przeszłości wolał obierać sobie za cel Giro d’Italia – wyścig trudny, górzysty, ale jednak odbywający się w nieco luźniejszej atmosferze.

Czy realna szansa na zwycięstwo w świętym graalu światowego kolarstwa, która prysła dopiero przedostatniego decydującego dnia rywalizacji zamieni ten stosunek w wyłącznie słodki? Mauduit wierzy, że tak.

– Thibaut ma charakter największych, mistrzów, którzy potrafią wychodzić z trudności. To jest coś, co odróżnia tego typu kolarzy od pozostałych. Ta siła charakteru pcha ich do tego, by nieustannie się polepszać, żeby osiągać założone cele

– zakończył dyrektor sportowy w drużynie Groupama-FDJ.

Do tej pory najlepszym miejscem Thibaut Pinota w Tour de France jest trzecie zajęte w 2014 roku.