fot. Total Direct Energie

Organizator włoskiego Grand Touru firma RCS Sport poprosiła kierownictwo drużyny Total Direct Energie, aby nie skorzystali z przysługującego im prawa startu we włoskim Giro. Informacja o rezygnacji ze startu została dziś potwierdzona w oficjalnym komunikacie zespołu.

Dzięki zgromadzeniu największej ilości punktów w rankingu UCI obejmującym drużyny prokontynentalne francuski zespół otrzymał w sezonie 2020 prawo startu we wszystkich wyścigach na poziomie World Tour. Przy powiększeniu grona drużyn najwyższej dywizji do 19 zespołów sprawia to, że dyrektor Giro dItalia Mauro Vegni mógłby zaprosić tylko dwie ekipy na włoski Wielki Tour.

Jak podaje LEquipe w ostatnich tygodniach doszło do rozmów pomiędzy menedżerem zespołu Total Direct Energie Jeanem Reném Bernaudeau, a Vegnim. Okazało się, że odniosły zamierzony efekt.

Aby zakończyć wszelkie spekulacje na temat kalendarza startów naszej drużyny w roku 2020 oficjalnie ogłaszamy, że nasz zespół nie pojawi się na starcie wyścigu Giro dItalia. Razem z naszym składem liczącym 24 kolarzy nie jesteśmy w stanie rywalizować we wszystkich wyścigach w sezonie. Z tego powodu musieliśmy dokonać wyboru, aby skonstruować najlepszy program startów, w stosunku do realizacji postawionych przed naszą ekipą celów

– czytamy w oficjalnym komunikacie prasowym drużyny Total Direct Energie.

 Z takiego rozwiązania sytuacji na pewno cieszą się włoskie drużyny prokontynentalne: Androni Giocattoli-Sidermec, Bardiani-CSF-Faizanè oraz Neri Sottoli-Selle Italia-KTM, które najprawdopodobniej otrzymają zaproszenie na wyścig Giro d’Italia, który rozpocznie się na ulicach Budapesztu 9 maja 2020 roku.