© 2019 Getty Images / Team Deceuninck-QuickStep

Przez rok mistrz świata z Valkenburga z 2012 roku miał możliwość jazdy w jednym zespole z niezwykle utalentowanym Remco Evenepoelem. W tym krótkim czasie bardzo zmienił on zdanie o swoim rodaku.

37-letni Philippe Gilbert, który przenosi się do ekipy Lotto-Soudal jest prawdziwą legendą kolarstwa. W nowej ekipie będzie się starać za wszelką cenę wygrać wyścig Mediolan-San Remo, ponieważ jest to ostatni z pięciu monumentów, w którym jeszcze nie triumfował. Zawodnik z takim doświadczeniem jak Gilbert widział w kolarstwie bardzo wiele, jednak w wywiadzie dla Het Laatste Nieuws, zwrócił uwagę na aroganckie zachowanie Remco Evenepoela przed wyścigiem Adriatica Ionica Race, w którym na trzecim etapie odniósł on fantastyczne zwycięstwo po 25-kilometrowej ucieczce.

Na początku nie traktowałem go poważnie. Myślałem, że jest nieco szalony. Przed wyścigiem mówił o wielu rzeczach, które zrobi na etapie. Pomyślałem sobie, co on takiego wygaduje. Był arogancki, ale kilka godzin później, kiedy wygrał musiałem przyznać mu rację. To było imponujące

– powiedział „Mr Cauberg”.

Wspomniany wyścig we Włoszech był ich jednym z dwóch wspólnych występów w Deceuninck Quick-Step. Mieli oni jeszcze okazję wspólnie startować, tyle że w narodowych barwach. Miało to miejsce podczas Mistrzostw Świata w Yorkshire. Na 126 kilometrów przed końcem wyścigu nieopodal mety w kraksę zaplątał się Gilbert. Obok niego był jednak najmłodszy w składzie Belgów Evenepoel. Przez dwa następne okrążenia próbowali oni dogonić peleton. Niestety bezskutecznie. Ich wspólna pogoń to jeden z najpiękniejszych obrazków, które zapamiętaliśmy z tych mistrzostw. Pokazały one całą istotę kolarstwa oraz to, że naprawdę jest to sport drużynowy. Tej pięknej postawy młodemu Belgowi nie zapomni Gilbert.

Mimo że był najmłodszy z naszej reprezentacji zachował się z klasą. To mnie naprawdę zaskoczyło. dowodzi to, że ma wielki potencjał. On myśli i działa zgodnie z taktyką. To co zrobił dla mnie w Yorkshire było bardzo profesjonalne. W przyszłości zaprowadzi go to daleko

– przyznał czterokrotny zwycięzca Amstel Gold Race.

Być może Philippe Gilbert dostanie szansę, aby się zrewanżować swojemu koledze z reprezentacji już w 2020 roku podczas Igrzysk Olimpijskich bądź też Mistrzostw Świata. Mimo trudnej trasy w obydwu wyścigach Belgowie z pewnością będą liczyć się w walce o medale na tych imprezach.