fot. Giro d'Italia

Zwycięzca tegorocznego Giro d’Italia opowiedział o swojej przyszłości i nowym sezonie.

Ekwadorczyk, który podpisał 3- letni kontrakt z Team Ineos podczas konferencji prasowej, która odbyła się w Quito, czyli stolicy jego kraju opowiedział o nowych wyzwaniach, które stoją przed nim po dołączeniu do brytyjskiej drużyny.

Jestem gotowy na nowe wyzwania. Myślę, że nadal jestem młody i mam wiele możliwości do rozwoju. Każdy w swoim życiu przechodzi przez zmiany. Jestem podekscytowany tym jak to jest być w innym zespole, gdzie nie używa się twojego języka (hiszpańskiego). Mam nadzieję, że będzie to owocny rok

– powiedział Carapaz.

Decyzja Ekwadorczyka o dołączeniu do drużyny prowadzonej przez Dave’a Brailsforda mogła wydawać się zaskakująca. W przyszłym roku będzie w niej jeździć aż czterech kolarzy, którzy mają na swoim koncie triumf w Grand Tourze. Bez cienia wątpliwości może to wywołać konflikt interesów pomiędzy Chrisem Froomem, Geraintem Thomasem, Eganem Bernalem oraz wspomnianym Carapazem. Kierownictwo drużyny nie podjęło jeszcze decyzji w sprawie przyszłorocznego kalendarza startów swoich gwiazd. Jednakże Ekwadorczyk wyraził chęć uczestnictwa w Igrzyskach Olimpijskich w Tokio.

Najlepsi kolarze powinni pojechać (w Igrzyskach). Jeśli będę mógł tam być to zrobię wszystko co w mojej mocy

zakończył zwycięzca „maglia rosa” z bieżącego roku.

Mimo, że nie wiemy jeszcze czy Richard Carapaz otrzyma możliwość samodzielnego liderowania w Wielkim Tourze to z pewnością możemy powiedzieć, że rywalizacja o palmę pierwszeństwa w Team Ineos będzie nas fascynować przez cały przyszły sezon.