Foto: © Innsbruck-Tirol 2018 / Jan Hetfleisch & Bettini Photo

Za nami interesujący debiut sztafety drużyn mieszanych, jednak teraz pora rozpocząć rozdawanie tęczowych koszulek. Na pierwszy ogień pójdą juniorki i juniorzy, którzy dziś zmierzą się w jeździe indywidualnej na czas.

Niemal dokładnie rok temu o Remco Evenepoelu po raz pierwszy usłyszał cały kolarski świat. Młody Belg został wtedy mistrzem świata juniorów, pokonując wicemistrza o blisko półtorej minuty. Dziś jest już zwycięzcą Clasica San Sebastian i mistrzem Europy elity w jeździe na czas, a Patrick Lefevere zapewnia, że jego młodego podopiecznego stać na to, by w środę powtórzyć sukces z Alkmaar. Z pewnością każdy ze startujących dziś młodych zawodników marzy o tym, by pójść w ślady Belga, a najlepsza okazja ku temu, by zacząć tę wędrówkę nadarza się właśnie dziś…

Juniorzy rozpoczną walkę o 14.10 i będą mieli do pokonania dokładnie taką samą trasę jak wczoraj drużyny mieszane. Pokonają dwa okrążenia wokół zachodniej części Harrogate. Rundy mają łącznie 27,6 kilometrów i znajduje się na nich kilka lekkich wzniesień, dlatego należy się spodziewać, że pokonanie ich zajmie im nieco ponad pół godziny.

Największe szanse na to, by zrobić to najszybciej daje się Quinnowi Simmonsowi. Jeszcze rok temu Amerykanin radził sobie w tej specjalności bardzo przeciętnie i żadnej czasówki nie skończył wyżej niż na 80. miejscu, więc podczas mistrzostw świata wziął udział jedynie w wyścigu ze startu wspólnego, którego z resztą nie ukończył. Ten sezon to jednak zupełnie inna bajka. Wygrywa praktycznie wszystko – m.in. wszystkie cztery czasówki, w których wziął udział.

Oprócz niego powinni liczyć się m.in trzeci w zeszłym roku Andrea Piccolo, który wygrał niedawno Giro della Lunigiana i jest panującym mistrzem Europy w jeździe na czas, Michel Hessmann – zwycięzca czasówki na Trophée Centre Morbihan, czy Leo Hayter, który w tym sezonie zaczął iść w ślady starszego brata Ethana (zwycięzcy etapowego m.in. Tour de l’Avenir i Baby Giro) i notuje bardzo dobre wyniki, które zapewniły mu angaż na przyszły sezon w zespole rozwojowym Sunwebu.

Natomiast my będziemy kibicować Michałowi Gałce i Kacprowi Majewskiemu. Oni wprawdzie do faworytów nie należą, ale być może uda im się pozytywnie zaskoczyć i zająć jakieś fajne miejsce.

Jednak kilka godzin wcześniej, bo chwilę po jedenastej, na rampie startowej pojawią się juniorki. One będą miały do pokonania taką samą trasę jak juniorzy, tyle że zamiast dwóch kółek, przejadą zaledwie jedno.

Tu wszystko powinno rozstrzygnąć się pomiędzy rewelacyjną 17-latką Shirin van Anrooij – mistrzynią Europy w tej specjalności, pozostałymi medalistkami z Alkmaar – Aigul Gareevą i Wilmą Olausson oraz Elynor Bäckstedt – zwyciężczynią czasówki na Omloop van Borsele, choć oczywiście nie można wykluczać, że którejś z zawodniczek uda się sprawić niespodziankę – na pewno bardzo cieszylibyśmy się, gdyby udało się to jednej z Polek – Julii Kowalskiej albo Natalii Krześlak.

Plan transmisji

11.00 Eurosport 1 – jazda indywidualna na czas juniorek

14.40 Eurosport 1 – jazda indywidualna na czas juniorów

Zapowiedź mistrzostw świata Yorkshire 2019 –>TUTAJ.