fot. Criterium du Dauphine

Niewykluczone, że jeden z podstawowych zawodników ekipy Ineos zmieni pracodawcę. Wout Poels przyznał bowiem, że przygląda się innym ofertom.

Kiedy tylko Poels przeszedł do ekipy Sky, jego pozycja od razu stała się silna. Holender wielokrotnie dostawał szanse walki na własne konto, lecz nie w wyścigach, które najbardziej by go interesowały. W związku z tym niespełna 32-letni kolarz poważnie zastanawia się nad zmianą otoczenia.

W ekipie Ineos nie wygram nic wielkiego, bo nie mogę walczyć o swoje. Podobnie jest na tegorocznej Wielkiej Pętli, gdzie znów jestem pomocnikiem. Nadszedł w końcu czas, by zastanowić się, czy jestem w tym zespole szczęśliwy. Oczywiście czuję się tu jak w domu, ale własne ambicje mogą wziąć górę. Chciałbym w końcu powalczyć w Wielkim Tourze czy może wygrać etap. Ostateczną decyzję podejmę po Wielkiej Pętli

– powiedział Poels w rozmowie z WielerFlits.

Nie da się ukryć, że odejście Poelsa byłoby dla zespołu Ineos bardzo dużą stratą. Jednocześnie ewentualny nowy pracodawca Holendra zyskałby zawodnika, którego stać na znakomite rezultaty w wyścigach etapowych.