fot. Volta a Catalunya

Jak wiadomo, w sezonie 2019 na głębokie wody na dobre wypłynęło piekielne trio z Niderlandów. Co ciekawe, ich forma “zdenerwowała” Thomasa De Gendta.

Wout van Aert, Remco Evenepoel i Mathieu van der Poel, bo o nich mowa, są absolutnymi bohaterami tego sezonu. Wszyscy mają już na swoim koncie zwycięstwa w najważniejszych, bądź co najmniej ważnych wyścigach, co robi wrażenie nie tylko na kibicach, ale także bardziej doświadczonych zawodnikach. Udowodnił to Thomas De Gendt, który, oczywiście w żartobliwy sposób, rozpoczął akcję wewnątrz środowiska, mającą na celu zablokowanie startów całej trójki na kolejne 4 lata.

Czy wszyscy kolarze mogą podpisać petycję zabraniającą Mathieu van der Poelowi, Woutowi van Aertowi i Remco Evenepoelowi startów na szosie przez kolejne 4 lata? Byłbym wdzięczny

– napisał zawodnik na swoim twitterowym koncie.

Żart De Gendta, jak można było się spodziewać, bardzo dobrze przyjął się wśród kolarskiej braci. Znaleźli się jednak także tacy, którzy doszukiwali się w tym podtekstów. W końcu obecnie kara za stosowanie dopingu to 4 lata przerwy w startach. Osoby wierzące w takie intencje zawodnika są jednak zdecydowaną mniejszością.