fot. Dimension Data

Mark Cavendish (Dimension Data) dał jasno do zrozumienia po drugim etapie wyścigu Tour de Yorkshire, którego częściowo przebiegał po trasie tegorocznych Mistrzostw Świata w Yorkshire, że nie będzie miał szansy walczyć o najwyższe lokaty. 

Drugiego dnia rywalizacji w wyścigu Tour de Yorkshire z Barnsley do Bedale kolarze mieli okazję zapoznać się z trasą 16,5-kilometrowej rundy, którą podczas wrześniowych MŚ pokonają wielokrotnie. Mistrz świata z 2011 roku Mark Cavendish ocenił, że trasa ta jest dla niego zbyt wymagająca.

Ta runda jest ciężka. Przejechałem ją zimą i przekonałem się, że ta trasa nie jest dla mnie, ale miałem nadzieję, że tutaj, podczas wyścigu Tour de Yorkshire okaże się ona nieco łatwiejsza. Jednak tak nie jest, nawet w tempie wyścigowym – być może jest nawet trudniej

– powiedział Mark Cavendish portalowi Cyclingnews po drugim etapie wyścigu Tour de Yorkshire.

“Manxman” nie odniósł jeszcze w tym sezonie zwycięstwa. Po wyścigu w Yorkshire uda się do Kalifornii, a następnie wystartuje w Tour de France. Brytyjczyk wciąż stara się odbudować po trwających prawie dwa lata zmaganiach z wirusem Epstein-Barr – potrzebuje zwiększyć zarówno swoją kondycję fizyczną, jak i pewność siebie.

Czułem się dzisiaj dobrze, ale oczywiście przydałoby się zamienić to w dobry wynik, ale… Im dłużej nie będę finiszował mocniej, tym dłużej nie odzyskam instynktu, zatem im dłużej będę finiszował słabiej, to nadal ponownie nie poczuję tego, kiedy przyspieszyć. Tak to właśnie wygląda

– wyjaśnił Cavendish.

O trasie MŚ w Yorkshire wypowiedział się również Greg Van Avermaet.