Saga transferowa z Ivanem Sosą w roli głównej właśnie się zakończyła. Kolumbijczyk podpisał trzyletni kontrakt z ekipą Sky.

Całe zamieszanie wokół zaledwie 21-letniego zawodnika rozpoczęło się już w sierpniu. Wówczas wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że kolarz podpisał umowę z Trek – Segafredo, gdzie miał kontynuować obiecującą karierę. Później jednak, po zmianie menadżera, zawodnik odwlekał podjęcie decyzji, ostatecznie przechodząc do Team Sky. Odpowiednie dokumenty mają zostać złożone w ciągu najbliższych dni.

Na ten moment nie wiadomo, czy brytyjski zespół będzie musiał wnieść opłatę za podpisanie umowy Kolumbijczyka do ekipy Trek – Segafredo. Wiele bowiem wskazuje na to, że… zawodnik był już kolarzem amerykańskiego teamu.

Według nieoficjalnych informacji, bardzo istotne w całej sytuacji były słowa Egana Bernala, który bardzo namawiał swojego młodszego kolegę na przyjście do jego teamu.