fot. ASO/Alex Broadway

Podjazd pod La Camperonę nie zawiódł – kolarze musieli się dziś naprawdę namęczyć, by dojechać do mety w czołówce. Czas na oceny.

Plusy:
Więcej niż sukces
Proszę przyznać, kto z Państwa postawiłby jakiekolwiek pieniądze na zwycięstwo Oscara Rodrigueza. Młody Hiszpan zaskoczył dzisiaj naprawdę wszystkich, przede wszystkim ze względu na to, że w piękny sposób doszedł duet Majka-Teuns, by później jeszcze odskoczyć. Należało mu się to zwycięstwo, brawo.

Powrót do gry
Choć Rafał Majka był dziś bliski zwycięstwa etapowego, na ten moment równie ważne wydaje się być odrobienie przez niego części strat w klasyfikacji generalnej. Choć różnica między nim a Simonem Yatesem wciąż jest spora, być może ekipa BORA – hansgrohe pozwoli mu wrócić do walki o dobre miejsce.

Minusy:
Zlekceważony?
W żadnym wypadku nie ujmując zwycięzcy dzisiejszego etapu, wydaje się, że Oscar Rodriguez został dziś nieco zlekceważony przez duet Majka-Teuns. Czy obaj zawodnicy zlekceważyli młodego Hiszpana? Trochę tak to wyglądało. Nie wiemy jednak czy obu nie brakowało siły, by pojechać za młodym zawodnikiem.