Fot. Marek Bala / naszosie.pl

To już dziś! Przyszedł czas na ostatni wielki tour w sezonie – hiszpańską Vueltę. Rywalizacja wielu gwiazd światowego peletonu zapowiada się doskonale, co w jednym z ostatnich wywiadów potwierdził dyrektor Team Sky, Dave Brailsford.

Według szumnych zapowiedzi, La Vuelta ma być dobrym rewanżem za całkiem niedawno zakończony Tour de France. Na starcie pojawili się bowiem Chris Froome, Nairo Quintana i Alberto Contador. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie ta trójka powalczy o czerwoną koszulkę lidera. Brailsford zauważył jednak, że żaden z wymienionych faworytów nie może być pewny swojej formy.

Wyścig dookoła Hiszpanii będzie wyjątkowo interesujący. Żaden z faworytów nie wie na co go stać, tak samo jak nie może mieć pewności czego spodziewać się po rywalach. Contador szybko zakończył ściganie w Tourze, przez pewien czas leczył kontuzję, a później wygrał Volta a Buegos. Chris pojechał we Francji na pełnych obrotach do końca, a później dołożył sobie dwoma wyścigami olimpijskimi. Jeśli chodzi o Quintanę, kompletnie nie wiadomo czego się spodziewać. Pojechał średni Tour, ale od tego czasu nie startował. Może będzie go stać na wielki powrót, zbudowany na świeżości? Wszędzie widnieje wielki znak zapytania. To z pewnością podkręci temperaturę.

Hiszpańska etapówka rozpocznie się dziś od drużynowej jazdy na czas w okolicach Balneario Laias.