Podczas gdy swoimi zaskakującymi wynikami w Ronde van Vlaanderen i Paris-Roubaix Imanol Erviti został bohaterem Movistaru i nowym Juanem Antonio Flechą, dla Frana Ventoso drugi z monumentów nie zakończył się równie pomyślnie.

33-letni Hiszpan zakończył swój udział w Piekle Północy kraksą na 140. kilometrze, a według Cycling Weekly do skali odniesionych przez niego obrażeń mógł przyczynić się kontakt z rozgrzanymi hamulcami tarczowymi roweru rywala.

Vantoso został przetransportowany do szpitala wkrótce po zajściu incydentu, gdzie w poniedziałek przeszedł operację na poważnie uszkodzonych tkankach i mięśniach lewej nogi.

Drużyna Movistar nie potwierdziła, że bezpośrednią przyczyną urazu był kontakt z hamulcami tarczowymi. Zrobił to natomiast specjalizujący się w kolarstwie hiszpański dziennikarz Sergi Lopez-Egea.

– Fran Ventoso został zmasakrowany hamulcem tarczowym rywala i został przewieziony do szpitala, – napisał na Twitterze Lopez-Egea.

Dwie drużyny zdecydowały się wystartować na rowerach wyposażonych we wzbudzające kontrowersje hamulce tarczowe podczas 114. edycji Paris-Roubaix – Direct Energie i Lampre – Merida.

– Jadę teraz na salę operacyjną, by poddać moje ciało koniecznym naprawom. Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia, – napisał na Twitterze Ventoso.

Dzień dla Movistaru uratował Erviti, który po 7. miejscu wywalczonym w De Ronde zameldował się na welodromie w Roubaix na 9. pozycji.