Twitter Marie Greneche

Ostatni etap padł łupem Juana Jose Lobato (Movistar). Francuz z kolei utrzymał przewagę, którą wyrobił sobie ucieczką na pierwszym odcinku.

Ostatni dzień zmagań we Francji to płaski etap pomiędzy Abbaye de l’Epau a Arnage o długości 176km. Profil był niemalże płaski i wygrać mieli sprinterzy.

Ucieczkę dnia stworzyło sześciu kolarzy. Wśród nich był niezmordowany Anton Vorobyev (Katusha), który wygrał dwa etapy – jazdę indywidualną na czas oraz kolejny – po całodniowej ucieczce. Pozostałymi harcownikami zostali Francois Bidard (Ag2r), Chris Anker Sorensen (Fortuneo-Vital Concept), Delio Fernandez (Delko Marseille Provence KTM), Daniele Ratto (Androni Giocatolli-Sidermec) oraz Eliot Lietaer (Topsport-Vlaanderen).

Zgodnie z przewidywaniami peleton nie pozwolił im jednak zbyt daleko odjechać – ich przewaga nie wzrosła powyżej 2 minut. Ich akcja ostatecznie skończyła się 24km przed finiszem.

W końcówce ponownie o wygraną walczyli sprinterzy. Najszybszy był Juan Jose Lobato (Movistar), a podium uzupełnili Marco Benfatto (Androni Giocatolli) oraz Matteo Pelucchi (IAM Cycling). W klasyfikacji generalnej najlepszy był zwycięzca pierwszego etapu Marc Fournier (FDJ)!