fot. Vuelta al Pais Vasco

Ostatnie dwa etapy będą decydujące o klasyfikacji generalnej przyszłorocznego Wyścigu dookoła Kraju Basków. Czekają podjazdy z nachyleniem nawet 22%!

Piąty, królewski etap będzie tradycyjnie prowadził do Sanktuarium Arrate. Wspinaczka tradycyjnie będzie ciężka, tym razem poprowadzi od strony Matsaria. Długość wyniesie 5.5km, większość poprowadzi po betonie. Pierwszy kilometr ma dość niskie średnie nachylenie (5.8%), ale później zaczynają się schody. Średnie wartości dla kolejnych trzech kilometrów to odpowiednio 15.4%, 14.1% oraz 8.9%. Końcówka jest trochę szybsza, około 1-2%.

Dzień później zostanie rozegrana jazda na czas, która może jeszcze namieszać w klasyfikacji generalnej. Jej długość wyniesie 18km, a trasa poprowadzi przez bardzo ciężki podjazd.

Otwierające dwa kilometry Arrate od strony Azitain mają nachylenie odpowiednio 8.1% i 9.2%. Mniej więcej 2km przed szczytem asfalt ustępuje miejsca betonowi. Miejscami nachylenie sięga 20-22%, a średnio wyniesie ono 13.5% dla trzeciego i 12.4% dla czwartego kilometra. Średnia całego podjazdu to 10.8%.

Wspinaczkę dla BiciCiclismo skomentował Ametr Txurruka, który przeniósł się z Caja Rural-RGA do Orica Greenedge.

Jest bardzo ciężko. Używałem tam przełożenia 39×28, a i tak cierpiałem. Pierwszy kilometr jest twardy, zwłaszcza początek. Trzyma około 12-13%, potem 7-8%. Potem droga się zwęża i uderza kolejnymi 16%. Beton zaczyna się mniej więcej w połowie, ale nie jest w bardzo złym stanie. Jest znośny, chociaż uniemożliwia jazdę na stojąco jeśli spadnie deszcz. Na tym odcinku zaczyna się poważnie – odcinki po 20%, a ostatnie dwa kilometry mają brutalne nachylenie.

Do mety poprowadzi zjazd do Eibar.

arrate matsaria

arrate azitain

profile: altimetrias.net
fot. vuelta al pais vasco