Zgodnie z przewidywaniami, czeski mistrz przełajów Zdenek Stybar odpuści prawie cały zimowy sezon. Kolarz zespołu Etixx-  Quickstep wystąpi jedynie w jednym wyścigu, który odbędzie się 5 grudnia w Essen.

W ostatnich latach, trzykrotny mistrz świata w przełajach, wielokrotnie wracał do walki w płocie i piachu, często pokazując rywalom, kto nadal rządzi w cyclo-crossie. Tym razem jednak nie będzie mu dane pogodzić wszystkich gwiazd niderlandzkiej specjalności.

Po wyścigu organizowanym przez Toma Boonena, porozmawiałem z włodarzami zespołu i razem z nimi ustaliłem, iż w tym roku odpuszczę cyclo-cross, z wyłączeniem wyścigu w Essen. Muszę się skupić na treningach szosowych, by jak najlepiej przygotować się do zbliżającej się wiosny.

Stybar przyznał również, że nie czuje się na siłach, by rywalizować z najlepszymi przełajowcami na świecie.

Porównując moją formę z ubiegłym sezonem, muszę przyznać, że jestem nieco do tyłu, co udowodnił mi charytatywny wyścig Toma Boonena. Odpuszczenie sezonu przełajowego to dla mnie trudna decyzja. Każdy wie, ile oddałem tej dyscyplinie. Nie chcę jednak startować ze świadomością, że nie jestem w 100% gotów do walki. W ten sposób zawiódłbym zarówno organizatorów, jak i kibiców. Cieszę się, że będzie mi dane wystartować w Essen, lecz myślami jestem już na pierwszym zgrupowaniu szosowym.

Jak co roku, dla Stybara najważniejsza będzie szosowa wiosna. Czech ponownie postara się o dobry wynik w Ronde van Vlaanderen i Paris – Roubaix, gdzie w ostatnich latach zawsze wymieniany jest w gronie faworytów.