Sezon 2015 jest kolejnym nieudanym dla Carlosa Betancura. Kolumbijczyk nadal nie może odnaleźć formy sprzed 2 lat, kończąc wyścigi na tyłach peletonu. Teraz nie jest także jasne, czy będzie mu dane wystartować w hiszpańskiej Vuelcie.

Póki co, 26 letni góral znajduje się w szerokim składzie zespołu Ag2r. Nie jest jednak wykluczone, że będzie on jednym z dwóch zawodników, którzy zostaną w domu. Wszystko to spowodowane jest słabą dyspozycją jednego z najbardziej kontrowersyjnych zawodników w peletonie, gdyż jedynym niezłym wyścigiem w jego wykonaniu było Giro d’Italia, gdzie jeden etap zakończył na 2 miejscu, a w klasyfikacji generalnej był 20.

Ostatnie tygodnie Betancur spędził w domu, ciesząc się towarzystwem żony i narodzonego w lutym syna. Na powrót do Europy zdecydował się na początku Sierpnia, przez co nie był w stanie stawić się na starcie Tour de Pologne. Jego kolejnym przystankiem miał być francuski Tour de l’Ain, jednak dyrektorzy sportowi zdecydowali, że jest obecnie za słaby na to, by ścigać się w górach.

Niewykluczone, że pobyt w ojczyźnie skreślił Kolumbijczyka z listy startowej ostatniego wielkiego touru w roku. Wszystko jednak zależy od włodarzy francuskiego zespołu, który ma zamiar powalczyć w klasyfikacji generalnej, jadąc na Domenico Pozzovivo.

 

fot. telegraph.co.uk