Rekordzista świata w jeździe godzinnej 2 sierpnia wystartuje w RideLondon – Surrey Classic. Będzie to trzecia edycja tej imprezy, która w 2012 roku powstała po to, by stworzyć kolarzom możliwość przetestowania się na londyńskich szosach przed Igrzyskami Olimpijskimi.

– To zawsze fantastyczne przeżycie ścigać się na domowych szosach. Moja drużyna bardzo na to czeka. To niesamowite, jak wiele ludzi przyszło oglądać ten wyścig w zeszłym roku, mimo bardzo złej pogody – powiedział Sir Bradley Wiggins.

Tegoroczna edycja ma być nieco trudniejsza niż poprzednie. Zaplanowano dodatkową rundę przez Dorking, gdzie kolarze osiągną najwyższy punkt wyścigu – Leith Hill. Dyrekcja wyścigu nie ukrywa, iż liczy na to, że obecność Bradleya Wigginsa przyciągnie jeszcze większą liczbę kibiców.

– Każdy wyścig chce mieć w składzie Wigginsa. On jest w tej chwili tak popularny, jak gwiazda rocka. Wszędzie, gdzie się pojawi przyciąga mnóstwo podekscytowanych kibiców. W związku z tym spodziewamy się setek tysięcy ludzi, którzy pojawią się przy trasie, aby go dopingować. Poza tym ma on dobrą drużynę, która przygotowuje się do Igrzysk w Rio w 2016 i z pewnością będą chcieli dobrze zaprezentować przed własną publicznością – mówił Mick Bennet, dyrektor wyścigu.

Wiadomo także, że w RideLondon weźmie udział były kolega Wigginsa z Teamu Sky – Mark Cavendish. Poprzednią edycję wygrał Adam Blythe z Orici GreenEdge.

Foto: Getty Images