fot. Giro d'Italia

Zwycięzca Tour de France z 2012 roku, a teraz ekspert brytyjskiego Eurosportu Bradley Wiggins przeanalizował jazdę Richarda Carapaza (INEOS Grenadiers) podczas dwudziestego etapu Giro d’Italia. „Sir Wiggo” jadąc na motocyklu w kolumnie wyścigu widział, że Ekwadorczyk ma po prostu gorszy dzień. 

Carapaz stracił 3-sekundową przewagę nad Jai’em Hindley’em na finałowym podjeździe przedostatniego etapu Passo Fedaia. W momencie, gdy pracę skończyli pomocnicy obu liderów i doszło do bezpośredniego pojedynku, Carapaz puścił koło Australijczyka i na koniec dnia stracił minutę i 25 sekund.

Wszystko z bliska obserwował sir Bradley Wiggins, który jako ekspert Eurosportu porusza się na motocyklu w kolumnie wyścigu. Oto, co miał do powiedzenia o jeździe lidera drużyny INEOS Grenadiers.

– Mogę powiedzieć, że Carapaz nie był sobą. Miał niezapiętą koszulkę i okulary założone na kask. Nie wyglądał, jakby czuł się komfortowo. Był w tarapatach i myślę, że stracił Giro d’Italia. Dzisiaj rano przed startem byłem pewien, że Carapaz nie straci koszulki. Jednak na Pordoi zauważyłem, że coś jest nie tak. Pedałował na bardzo niskim przełożeniu i siedział na skraju siodełka. To nigdy nie jest dobry znak. Język ciała mówił, że nie przeżywa dobrego dnia

– analizował sir Bradley Wiggins.

Jednocześnie Wiggins przewiduje, że tylko choroba lub kraksa mogłaby sprawić, że Hindley przegra tegoroczną edycję Giro d’Italia.

Tymczasem Richard Carapaz obchodzi dzisiaj 29. urodziny. Na filmiku poniżej widać miłe powitanie, jakie sprawiła mu drużyna w niedzielny poranek.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments