fot. Tour de France

Niedawno informowaliśmy Was o tym, że w wyścigu ze startu wspólnego na tegorocznych mistrzostwach świata w Montrealu nie wystąpi Jakob Omrzel (Bahrain-Victorious), a teraz dowiedzieliśmy się, że z udziału w światowym czempionacie zrezygnował również Richard Carapaz (EF Education-EasyPost). 

Richard Carapaz wycofał się z tegorocznych mistrzostw świata z powodu problemów zdrowotnych. Tym samym Ekwadorczyka nie zobaczymy na starcie wyścigu ze startu wspólnego, gdzie na pewno mógłby powalczyć o wysoką lokatę.

Trzeba przyznać, że Richard Carapaz w tym sezonie absolutnie nie narzekał na brak zajęć. Ekwadorczyk wystartował w dwóch wielkich tourach. Na trasie Tour de France 2026 sięgnął po dwa zwycięstwa etapowe i koszulkę dla najlepszego górala, a dodatkowo uplasował się na 8. miejscu w generalce i został uznany za najbardziej walecznego kolarza tegorocznej „Wielkiej Pętli”. Jeśli chodzi o Vueltę, Ekwadorczyk również był bardzo aktywny, a finalnie został sklasyfikowany na 4. pozycji w klasyfikacji generalnej.

Przypomnijmy, że w tym roku Carapaz był też 2. w klasyfikacji generalnej Tour de Suisse, 2. na trasie Donostia San Sebastian Klasikoa, 3. w GP Gippingen, 10. w generalce Volta Ciclista a Catalunya czy też 18. w klasyfikacji generalnej Tirreno-Adriatico.

Nie da się ukryć, że wpływ na ostateczną decyzję Carapaza o rezygnacji z tegorocznych mistrzostw świata mogło mieć też narastające zmęczenie. O swojej decyzji Ekwadorczyk poinformował kibiców za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Chciałbym poinformować, że z powodu problemów zdrowotnych nie będę mógł dołączyć do ekwadorskiej reprezentacji biorącej udział w nadchodzących mistrzostwach świata w kolarstwie. Oficjalnie przekazałem już tę decyzję drogą mailową Ekwadorskiemu Związkowi Kolarskiemu. Jako sportowiec zawsze pragnąłem dawać z siebie wszystko i z dumą reprezentować barwy Ekwadoru. Po szczegółowej analizie sytuacji, uwzględnieniu ścisłych zaleceń lekarskich oraz wspólnej decyzji podjętej z moim sztabem szkoleniowym, uznano, że odpowiednim krokiem jest zadbanie o zdrowie i skupienie się na szybkim powrocie do pełni sił, aby uniknąć poważniejszego ryzyka dla mojej kariery. Dziękuję Związkowi za powołanie, a także mojemu sztabowi i kibicom za zrozumienie oraz wsparcie w tym czasie. Życzę całej reprezentacji ogromnych sukcesów podczas tych zawodów. Będę kontynuował leczenie, aby jak najszybciej wrócić do treningów. Dziękuję za słowa wsparcia i za to, że zawsze jesteście przy mnie

– czytamy w opublikowanym komunikacie.


Wszystko o Mistrzostwach Świata w kolarstwie szosowym – Montréal 2026:
Poprzedni artykułDominika Włodarczyk: „Wydaje mi się, że naszą reprezentację stać na wiele”
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Alek
Alek

Wyjątkowo wiele kontuzji mam wrażenie w tym roku